Liga Liero
2019-07-20 21:29:36 *
Witamy, Gość! Prosimy, zaloguj się, lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika i hasło.
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: ««« 1 ... 13 14 [15] 16 17 »»»   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Filmy  (Przeczytany 153996 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Greybrow
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 67
Offline Offline

wiadomości: 1590


Nothing but the rain


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #210 : 2005-09-02 14:09:54 »

A ja byłem na Batman Begins w zeszłą niedzielę.
Film wymiata wszystkie poprzednie Batmany i większość obecnego kina.
Początek w sumie jak najbardziej realny, Christian Bale pokazuje, że muskuły to ma prawdziwe. I uczucia też jakby.
Potem zaczynają się prawdziwie batmanowo/komiksowe wstawki.
Ciągle chcę mieć taki Batmobil... Scena parkowania na dachu między dwoma samochodam powoduje mój duży uśmiech.
Wracając do merytoryki, to scenariusz nawet nie bardzo dziurawy. Czegoś tam się można czepiać, ale nie trzeba się wcale kierować zasadą jak w jednej z moich ulubionych serii "Nie ma fabuły. To nie fabuła się wygina, tylko ty."

Batman jest mroczny i wymiata przestępców. To on jest głównym bohaterem.
Jak dla mnie, to po Sin City najlepszy film komiksowy, a i jeden z lepszych w ogóle.
Zapisane

Guthrick von Kewpa
Personal Jesus
Gusanos Team
Generał
*

Reputacja: 28
Offline Offline

wiadomości: 1091


WSh, are you pondering what I'm pondering?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #211 : 2005-09-02 15:44:45 »

"Nie ma fabuły. To nie fabuła się wygina, tylko ty." - Cóż za wspaniała myśl, tak jakbym ją gdiześ ostatnio słyszał  Cool. Może to dlatego, że pod koniec wakacji sobie opachałem matriksy znów, a jeśli już o tych mrocznych powiedzeniach/czy_jak_to_nazwac(tm) to dobre też jest - "Ty już dokonałeś wyboru, teraz musisz go zrozumieć"
Fabułę w tego typu filmach rzeczywiście trzeba traktować łągodniej, a prędzej doszukiwać się ciekawych akcji czy rotfli, wtedy te filmy są nawet przyjemne. (z wyjątkiem Spidermana, co to nawet z tymi wyjątkami nie dało się go oglądać)

---

No prawda prawda, co nie zmienia faktu, ze te 2 i 3 matriksy sa 666x lepsze od gniotosupeerfilmowoodzia nychwlatexbohaterach, bubrze, GIŃ!1! 1
V
« Zmienione: 2005-09-02 20:58:28 przez Guth » Zapisane

-What are we going to do tonight, Guth?
-The same thing we do every night, WSh...try and take over the world!1
Van_Hoover
fisha
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 30
Offline Offline

wiadomości: 435


Nie potykają się tylko ci, którzy pełzają


Zobacz profil
« Odpowiedz #212 : 2005-09-02 20:51:00 »

tak się złożyło, że też odkurzyłem matriksy przez wakacje i jak jeszcze jedynka ma jakieś przesłanie i treść, tak kontynuacje mają ABS (absolutny brak sensu).... chłopaki postawili w dwójce i trójce na ekekciarstwo i coś nie wyszło, alee jak się tak strasznie nudzi to można popodziwiać jakie możliwości teraz mają przy kręceniu filmów i w sumie miło się ogląda


jestem za
\/
« Zmienione: 2005-09-05 15:24:07 przez Van_Hoover » Zapisane
Greybrow
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 67
Offline Offline

wiadomości: 1590


Nothing but the rain


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #213 : 2005-09-05 10:12:44 »

Może nie wracajmy do dyskusji nad Matriksem, bo:
a) Z fanami nie pogadasz, bo zawsze stwierdzą, że to co dla innych "nei ma pacha", to dla nich jest najlepsze.
b) "The problem is choice" jest myślą przewodnią wszystkich Matriksów i pod tym względem należy je rozpatrywać.
c) Jestem fanem Grin
Zapisane

Guthrick von Kewpa
Personal Jesus
Gusanos Team
Generał
*

Reputacja: 28
Offline Offline

wiadomości: 1091


WSh, are you pondering what I'm pondering?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #214 : 2005-10-11 18:13:51 »

A teraz coś z zupełnie innej beczki!1 1

Pisałem, pisałem, aż w końcu sie udało.

Instrukcja - http://www.own-age.com/vids/video.aspx?id=5369 - cisnąć sobie potem w "Click here for the Download Page" i sasać z któregoś serwera.


Info:
Taki 7 minutowy film fabularny o... no właśnie, chciałem nie mówić, ale i tak pewnie się wyda, o q3. Nie, to nie żaden fragmówi czy inna mroczna kakupa pełna przemocy. To taka zwykła niepozorna historia o kilku osóbkach ze świata q3, przyodziana w ładne, niecodzienne efekty, muzykę i jakieś coś (motyw przewodni to sie nazywa chyba), co pobudza wyobraźnię, i rozmiękcza nawet najtwardszych zawodników.

Naprawdę, nawet jeśli nazywasz się Jerrec i nie lubisz q za skakanie, czy za to że po prostu jest, posasaj i zobacz, bo naprawdę warto.
Guth poleca! 1 1

---

Nemesis jest akurat średni, niby fajna muzyka, ładne nieprzereklamowane efekty, ale po pięciu minutach oglądania miałem już ochotę wyłączyć, a raczej, nie miałem ochoty oglądać. Nie mówie że zły. Ładnie zrobiony, ale mi nie przypadł do gustu
V
« Zmienione: 2005-10-11 18:34:50 przez Guth von kQpa » Zapisane

-What are we going to do tonight, Guth?
-The same thing we do every night, WSh...try and take over the world!1
Wesz
Lucypher
Gusanos Team
Generał
*

Reputacja: 64
Offline Offline

wiadomości: 1506


We eat the box?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #215 : 2005-10-11 18:32:11 »

To ja możę się wtrące, polecił bym także to: http://www.own-age.com/vids/video.aspx?id=5828
Zapisane

ChanibaL
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 49
Offline Offline

wiadomości: 1188


praktykujący psychopata


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #216 : 2005-11-10 20:50:43 »

Oglądałem ostatnio na Ale Kino prawdziwą klasykę 'Nosferatu Symfonia Grozy'. Klasyka oznacza naprawdę klasykę - rocznik 1922, ale film i tak jest l33t. Niby niemy (ale z niezłym unowocześnionym soundtrackiem) i  czarnobiały (a raczej czarno-kolorowy, bo klisza jest barwiona zależnie od nastroju czy przynajmniej tak to wygląda).
Tak czy inaczej to teraz już takich horrorków nie robią.

Jakby co to powtórka będzie we wtorek o 13:15 na kanale Ale Kino.
Zapisane

rzehójom mówimy stanowcze rzehój!!1
xmpp://ChanibaL@jabberpl.org
Wesz
Lucypher
Gusanos Team
Generał
*

Reputacja: 64
Offline Offline

wiadomości: 1506


We eat the box?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #217 : 2005-11-12 08:50:37 »

Nie chce mi śię pisać, a o takim wydarzeniu poinformować trzeba,nie każdy zagląda tam gdzie trzeba Wink,  także cytuje z q3arena.gry.imro.pl.

Cytuj
Zdziwiło mnie, że do tej pory nikt jeszcze nie postanowił napisać o tym na stronie głównej ORGa. Mówię oczywiście o kolejnym filmie na podstawie serii gier komputerowych, a mianowicie naszej najlepszej, naukochańszej i niedoścignionej serii Quake, która już jest w produkcji i niedługo trafi na wielkie ekrany polskich kin.

Prezes ID Software - Todd Hollenshead przyznał, że kinowa adaptacja "Gwoździa" była planowana już długo przed "Doom'em". Czy oznacza to, że projekt odszedł w niepamięć, czy też uznano, że nie warto nad nim pracować?

Wręcz przeciwnie! "Doom" jest, możnaby rzecz, eksperymentem, który ma sprawdzić jak przyjmie się film, którego bazą jest seria gier komputerowych... i jak wiadomo opinie na jego temat są różne. Jedni bardzo chwalą sobie produkcję Andrzeja Bartkowiaka i reszty, inni zarzucają jej marną fabułę, niezbyt dobry dobór i grę aktorów, czy w najgorszym wypadku nazywają po prostu "marną nawalanką".

Pomijając to, ekipa realizatorska zyskała przede wszystkim sporo doświadczenia, które niewątpliwie przyda się przy tworzeniu wymagającej produkcji, jaką z pewnością będzie "Quake" - "Wiele nauczyliśmy się podczas kręcenie filmu, teraz, wiem jak zrobić dobry film" - powiedział Holleshead.

Póki co wiadomo, że film zostanie osadzony w świecie z części drugiej i czwartej, bo trzeba przyznać, że Quake 3: Arena i jego "fabuła" oraz lokacje raczej się nie nadają, jako iż tryb single player jest tam wepchnięty raczej "na siłę". "Wyzwaniem jest wybranie z czego zrobić film" - mówi twórca gry. "Quake 2 i 3 są zupełnie różne, a Quake 4 to w pewnym sensie prequel do drugiej części. Więc najprawdopodobniej wybierzmy świat z drugiej i czwartej części. To na początek".

Na szczęście sukces "Doom'a" nie będzie miał żadnego wpływu na to, czy "Quake" pojawi się w kinach. "To nie robi nam różnicy. Rozpatrujemy te projekty niezależnie". Dobrze było usłyszeć, że "w razie sukcesu, nasza ranga w Hollywood wzrośnie i zapewne pojawią się kolejne filmy na podstawie naszych gier", bo póki mimo wszystkich negatywnych komentarzy na jego temat "Doom" osiąga wielki sukces, jeśli chodzi o sprzedaż biletów, na całym świecie i... oby tak pozostało.
« Zmienione: 2005-11-12 08:52:31 przez WSh » Zapisane

ambasador
General Contractor
Gwardia
Kapral
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 158


AMBEKGROUND


Zobacz profil
« Odpowiedz #218 : 2005-11-12 11:32:37 »

To bardzo dobrze że bez względu na sukces czy też porażkę Doom'a w kinach, Quake pojawi się... Czyżby rodziła się nowa era filmów ? Wink
« Zmienione: 2005-11-12 13:13:03 przez Volum » Zapisane

It's this way because that's the only way we do it.
[VT] EdgeCrusher
Rider in the Storm
Gwardia
Sierżant
*

Reputacja: 11
Offline Offline

wiadomości: 178


The Road, The Wind, The Spirit of MACHINE!


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #219 : 2005-12-19 15:20:58 »

No to dorzuce pare groszy do temaciku:

Tytul: Firefly
Typ: Serial
Gatunek: SF
Opis klimaciku: Cos jak Cowboy Bebop tylko ze amerykanska fabularka.
Dlaczego warto: GENIALNA SERIA!
Bckground - Zaloga latajacego zlomu "Serenity", transportowca typu "FireFly" to grupa szmuglerow, lowcow nagrod oraz drobni zlodziejaszkowie probojacy laczyc koniec z koncem pod nosem "Sojuszu" (swoja droga panowie z sojuszu ludzaco kojaza mi sie z marinesami z Starship Troopers).
Super postacie - bardzo barwne charaktery, motywacje, relacjie miedzy postaciami oraz w moim przypadku duzy plus - 100% ludzie a nie jekie ameboslonie z pi*da na czole Smiley
Super przygody - Rzadnego tam heroic s-f, super bohaterstwa i justice za wszelka cene. Blyskotliwe dialogi, zabawne klotnie oraz cala masa ciekawych splotow personalnych backgroundow zalogi z mainplotem.
Ostatnio zrobili do serii film ktory jako s-f zaliczyl IMDB top#250. Film zwie sie Serenity
Quote:
Hoban 'Wash' Washburn: This landing is gonna get pretty interesting.
Capt. Malcolm Reynolds: Define "interesting".
Hoban 'Wash' Washburn: [deadpan] Oh God, oh God, we're all going to die?

Ostatnia zlota mysl: SCIAGAACC !!!!
----

Tytul: Penn & Teller Bullshit
Typ: Seria Dokumentalno komediowa
Gatunek: Dokument
Opis klimaciku: Myth busters na pelnej ku*wie Smiley
Dlaczego warto: Ciekawer tematy rozgrzebywane przez prowadzacych oraz bardzo przyjemna komediowa oprawka/komentarz.
Bckground - Prowadzacy to dwoch amerykanskich komikow ktorzy obalaja nie tyle stereotypy, co rzeczy o ktorych mowi nam sie ze sa prawda. Z przykladow - recycling, hipnoza, enlarge your penis, New Age, medycyna naturalna, porwania przez UFO, teoria spisku itd itd...Calosc oprocz czesych wypowiedz specjalistow danej dziedziny opatrzona swinkami ktore prowadzacy ochoczo podkladaja oszukujacym nas dupkom Smiley

Ostatnia zlota mysl: SCIAGAACC !!!! Ale...ostrzegam ze prowadzacy sa ultra mega hiper liberalni i niekiedy moga urazic swymi wypowiedziami nawet was.

Jedna z rzeczy, ktorej sie dowiedzialem ogladajac ta serie: Wiekszosc amerykancow jest obrzezana i wynika to nie z religinych korzeni a z podejscia tamtego spoleczenstwa do sprawy w kryteriach higienicznych.

zainteresowanych odsylam - http://www.tv.com/penn-and-teller-bullshit!/show/17579/episode_guide.html
Zapisane

EdgeCrusher Proud Member of The Vermis Templari, Memeber of the High Council Of Seven
[VT].:nomind:.
Bystrooki Kloc
Gwardia
Sierżant
*

Reputacja: 28
Offline Offline

wiadomości: 233


=]


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #220 : 2005-12-19 17:17:29 »

Sciagnalem 1 odcinek Penn & Teller Bullshit, akurat trafilem na ten o legalizacji narkotykow.
Mi to nie przypadlo do gustu - za bardzo amerykanskie, za bardzo smierdzi mi Michaelem Moorem, manipulacją, widac dopasowywanie wyrwanych z kontekstu fragmentow wypowiedzi 'oszukujacych nas dupkow'. Mimo ze trwa to jakies 30 minut to ogladalem z przerwa bo nie dalem rady lyknac takiej porcji amerykanskiej propagandy (mimo ze jest to 'offowa' i ogolnie antypropaganda, to nadal uzywaja tych samych narzedzi).

---
Ja chcialbym zaproponowac kreskowke Family Guy.
2 nagrody Emmy - za "Outstanding Music and Lyrics" oraz "Outstanding Voice-Over Performance"
15 nominacji do roznych innych nagrod (w tym pare do Emmy)

http://www.imdb.com/title/tt0182576/

Plot: Amerykanska rodzinka - ojciec Peter (kretyn, starajacy sie robic jak najlepsze rzeczy dla rodziny..) i Lois (zwykla mama/żona, przy roznych okazjach ni stąd ni zowąd wymykają jej sie teksty swiadczace o ćpaniu i chlaniu potajemnie), ich syn Chris (wielki grubas jeszcze glupszy niz ojciec), zakompleksiona Megan, malutki Stewie (ktory caly czas probuje zniszczyc świat i zgladzic rodzinę, jest geniuszem i puszcza rocket-science teksty) oraz ich pies Brian, ktory jest najmadrzejszy z calej rodziny, cyniczny, no i mówi.
Absurd, niesamowite często odjechane i wykrecone pomysly. Nie przestaniecie sie smiac.

Quotes:
Lois Griffin: $49.95? Are you sure we can afford this?
Peter Griffin: Lois, our relationship can not be measured in nipples and dimes... nickels and boobs... money.
[runs off]

--
Peter Griffin: Even Walt Disney?
[Walt Disney draws Minnie]
Minnie: Do I, do-do I have to?
[crying]
Walt Disney: You wanna be a star, don't you? Then take it off!
[Minnie tooks her dress off while sobbing]
Walt Disney: Yeah, that's nice.

--
Hooker: Hey
Lois Griffin: Peter, there's a hooker in the bed!
Peter Griffin: Stand still, Lois. Their vision is based on movement
[they stand still]
Hooker: Where did you go?

... Smiley

-- edit

 |  zapisuje sobie na mojej małej karteczce suxa dla Ciebie za ujawnianie tajnych informacji z liceum..
\/
« Zmienione: 2005-12-19 21:38:59 przez [VT].:nomind:. » Zapisane

.: [VT] no!mind :.    ::The High Council Of Steven,  Vermis Templari Liero Clan ::
Disco per Spiritum Sanctum: sum homeopate. Haec veritas est. Hihi crede et mendum in aeternitate viva zwei [ruf mich an!!]
[VT] EdgeCrusher
Rider in the Storm
Gwardia
Sierżant
*

Reputacja: 11
Offline Offline

wiadomości: 178


The Road, The Wind, The Spirit of MACHINE!


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #221 : 2005-12-19 20:57:01 »

Zią ...rzenade odwalasz...Przypomina mi sie recenzent z "Nowej Fantastyki" filmu "Tajemnicy Syriusza" kotry wyszedl przed koncem bo nie lubil happy endow. Bardzo to madre i zdrowe podejscie i rzeczywiscie stawia w pozycji do dyskusji. Niestety NaMendo, to juz nie szkola srednia i lekcja u pani Dunaj gdy dyskutowalismy z nia na temat lektury ktorej nie przeczytalismy tylko po to, zeby sie nie zorientowala Smiley

Dlatego zachecam do dyskusji na temat dopiero po obejzeniu przedewszystkim pierwszego odcinka serii gdzie prowadzacy tlumacza sie czemu uzywaja dosc ofensywnej formy.

Co do Bullshita to tez maja Emmy nagrody...no i co z tego skoro te nagrody to "amerykanska propaganda" Tongue
Zapisane

EdgeCrusher Proud Member of The Vermis Templari, Memeber of the High Council Of Seven
Guthrick von Kewpa
Personal Jesus
Gusanos Team
Generał
*

Reputacja: 28
Offline Offline

wiadomości: 1091


WSh, are you pondering what I'm pondering?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #222 : 2006-01-23 18:12:11 »

Jestem mniejwięcej świeżo po obejrzeniu Hooligans - wczoraj wieczorem niby oglądałem etc.

Kiedy jakiś miesiąc temu zobaczyłem pierwszy trajler z tegoz właśnie filmu, obiecałem sobie, że go obejrzę. Dlaczego? Omawia bardzo ciekawy temat, nie to żebym się jakoś specjalnie interesował dresami czy pochodnymi, ale... Nieważne. Przy okazi w filmie jedną z głównych [czy tam nawet główną] ról gra Elijah Wood, znany dosyć z Władców Pierscieni [Frodo i takie tam] [Pewnie może czegoś jeszcze też, no ale noob jestem i się średnio znam], no i mocno przeze mnie lubiany.

[trochę streszczenia, nieoglądających noszącym się z takim zamiarem zezwala się czytać jeno na własną odpowiedzialność]
Film rozpoczyna się wyrzuceniem z Harvardu Matta Bucknera [To właśnie EW]. 2 miesiące przed ukończeniem szkoły, Matt zostaje niesłusznie oskarżony o dilerzenie, wk*rwia się trochę i wyjeżdża do siostry, do Anglii. Już u niej w domu poznaje brata jej męża, czyli swojego kuzyna Pete'a. Pete jest liderem grypy GSE - Green Street Elite - timem hooligansów właśnie. Mimo początkowej niechęci kuzyn zabiera Matta na mecz, albo raczej 'mecz' i wkręca go w swoje otoczenie. Amerykaniec jednak nie podoba się Bovverowi - jakiemuś tam szychowi z GSE też, ale mniejszego od Pete'a. [Sam Boover to dość śmierdzący charakter, nie lubi Matta, później wychodzi z tego dosyć głupia sytuacja] Nooo, ale idą na mecz w końcu, cośtam kibicują, a Bovver w trakcie meczu przebrany w 'garniturek' ochrony idzie na drugą część stadionu powk*rwiać dresiarzy z drugiej bandy. Po meczu Matt odłącza się od dresów z GSE, a druga banda, Millwal chyba zaczaja się na niego celem oklepania go. W trakcie sprawiania mu usmiechu Chelsea zjawiają się chłoaki z GSE i ma miejsce pierwsza fajna napier*alanka [W sumie na początku filmu też była jedna, ale bez Matta] Matt się wkręca, no i zachciewa mu się więcej. Niby się zapoznaje dobrze z chłopakami wszystkimi, z wyjątkiem Bovvera, który się podkur*ia i w pewnym momencie znajduje haka na Matta. Okazuje się bowiem, że Matt pracuje dla Timesa i jest 'pismakiem', albo raczej, tak sie tylko Boovverowi zdaje. Bovver więc widząc jak sie Matt zabawia z chłopakami w barze znów sie podk*rwia, a przy okazji do baru wpada Major - Dawny lider z czasów chwały etc., [Odszedł kiedy w jednej z naparzanek między GSE a Millwal zginął kilkunastoletni syn van Holdena - Nie to żeby się przestraszył, ale zdał sobie sprawę z bezcelowości i wredności akcji.] No ale wrócił do baru po Matta, żeby ten się bardziej nie zgorszył. Podk*rwiony Bovver jedize do van Holdena, opowiada mu wtf i wspomina o Majorze. Żądny zemsty van Holden zbiera swoją armię i wyrusza żeby zabic Majora. Robią demolkę, spuszczają wpierdal GSE, prawie zabijają Majora. Pete denerwuje sie na Bovvera że zdradził i dał dupy i odtąd ma go w poważaniu. Major się jakos wylizuje, a Pete 'prosi' o ostateczne rozwiązanie sprawy gdzies na odludziu. No i ziomale sie zbierają, rzucają w siebie cegłówkami, wychodzi ładna naparzanka w której wszyscy ostatecznie maja obite ryje, no ale nie o to chodzi. Na miejsce akcji przyjeżdża siostra Matta, no i prawie dostaje wpierdal od karka van Holdena. Ale ratuje ja Bovver na życzenie połamanego w wielu juz miejscach Pete'a, za cenę przebaczenia felernego wieczoru z barze. w miedzy czasie van Holden dobiera się do Pete'a i  po krótkiej wymianie 'zdań' zabija go. Tak po prostu, a wszystko to w akompaniamencie z piękną muzyką. Tutaj właśnie pięknie pokazana jest inteligętność tych wszystkich napie*dalanek, a co tam.

Siedziałem z wgniecionym w podłogę fotelem - film wyzwala emocje - głównie to jakiś tam żal, oszołomienie jakby ktoś nam właśnie przywalił z kastetu. Obraz i muzyka wzajemnie doskonale sie uzupełniają, szczególnie w tym/ch najważniejszych, końcowych kawałkach. Tak, brutalność i bezpośredniość, rozpacz i bezwzględnosć, oddanie realizacji i zwyczajnie - gra na ludzkich uczuciach, to jest właśnie to, co w filmach moralizatorskich, jeśli do takich można oczywiście ten zaliczyć, rządzi. Jednym słowem Aurgh! i oh! 1 Z oglądania napewno zrobie niedługo powtórkę, jestem wysoce zaskoczony - film przerósł moje oczekiwania. Z Polecam wszystkim gorąco! United! United!
« Zmienione: 2006-01-23 18:35:12 przez Guthrick von Kewpa » Zapisane

-What are we going to do tonight, Guth?
-The same thing we do every night, WSh...try and take over the world!1
ColonelMatey
Gość
« Odpowiedz #223 : 2006-01-23 19:37:14 »

Wszystko pięknie, ale co to ma znaczyć?
opowiada mu wtf
Huh?
Zapisane
Smoothguy
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 16
Offline Offline

wiadomości: 355



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #224 : 2006-01-23 19:49:39 »

[CUT]!

Mój błąd, myślałem, że wsh albo guth znowu zmienił sobie nicka i się wkurzyłem... Nie przesadzajcie z tymi "śmiesznymi" zmianami ksywek co tydzień, haha.

------------------

Jakiś czas temu oglądałem Transportera 1 i 2. Wysilać się nie będę. Ot, zwykły film akcji, ale bardzo ładnie zrobiony i jedynka nawet z fajną fabułą. Dwójka już nudniejsza, ale można obejrzeć. Ogólnie to główny bohater jest bardzo gangsterski i fajnie się bije.

Więcej nie powiem, bo na filmach się nei znam, mało oglądam i nie wiem, co dobre, a co nie. Mi się w każdym razie spodobało. Ale myślę, że większość osób jedynkę faktycznie uzna za warty uwagi projekt.
« Zmienione: 2006-01-23 20:00:36 przez Smoothguy » Zapisane

Strony: ««« 1 ... 13 14 [15] 16 17 »»»   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2005, Simple Machines
TinyPortal 1.0 RC1 | © 2005-2010 BlocWeb