Liga Liero
2019-08-24 15:00:13 *
Witamy, Gość! Prosimy, zaloguj się, lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika i hasło.
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 3 4 »»» [Wszystkie]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Strach przy grach...  (Przeczytany 18130 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« : 2002-01-21 01:07:06 »

...czyli sracie w gacie. I to prawie dosłownie. Dzisiaj załatwiłem sobie kopię zapasową Alien vs Predator 2 i po 10 minutach grania marinem przypomniały mi się dobre czasy Resident Evil 2 i 3, Silent Hill'a i Parasite Eve, kiedy to szarpiąc ostro w okolicach północy ze słuchawkami na uszach o mało się nie zesrałem ze strachu jak mi stary położył rękę na ramię i oświadczył SPAĆ tereferA!!! nie ma co, w ostatniej chwili zatrzymałem krecika. genialne budowanie napięcia w RE2, gdy po wejściu do komisariatu w poczekalni wchodzisz za szafki i widzisz pomykającego po szybie licker'a, to po prostu nie chce ci się wchodzić dalej. albo nagły atak kruków na 2 bodajrze piętrze. w RE3 czujesz serce w gardle, gdy SPIERD*LASZ przed głównym zasrańcem (nie pamiętam jak się to coś nazywało) już od początku gry. i nie wiesz, kiedy się na niego natkniesz, a frajer dzierży w łapie rakietnicę. podobnie pod koniec PE spieprzasz przed jakąś galaretą (chyba mitochondrium) po statku. no a SH jest tak pokręcony, że boisz się przez cały czas. oczywiście nic nie dorówna graniu marinem w serii AvsP. Tak więc czytelniku wypowiedz się poniżej, kiedy ostatnio trafiłeś na tak genialny produkt, że kosiłeś starej wkładki higieniczne, tak na wszelki wypadek...
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
Durbik
Pomiot Sema
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 54
Offline Offline

wiadomości: 722


Tak go załatwimy, szabadaba.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : 2002-01-21 09:31:43 »

Ja się ostatnio przestraszyłem przechodząc po raz setny kampanię w Starcrafcie, kiedy w 8 bodajże misji terran zaatakowało mine 8932754936578326 zergów. I o mało nie dostałem zawału.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Odwiedź wiz8.prv.pl, pierwszy polski fansite o Wizardry 8.
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 2002-01-21 10:11:10 »

hmmm...........chyba nie o to dokładnie mi chodziło. miałem na myśli taki pierwotny strach, a nie coś w rodzaju: "o jezu leci 5-ciu na samotnego bramkarza, już na pewno stracimy bramkę, nie moge na to patrzeć!!!".
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
Durbik
Pomiot Sema
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 54
Offline Offline

wiadomości: 722


Tak go załatwimy, szabadaba.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : 2002-01-21 20:57:27 »

No to właśnie mówię. Ja tam finezyjne ataki na dole itp, a tu 9837326 jednostek od góry, alarm wyje, marinesi krzyczą... ZAWAŁ!
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Odwiedź wiz8.prv.pl, pierwszy polski fansite o Wizardry 8.
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 2002-01-21 21:14:09 »

nie wiem - może po prostu nie potrafię sobie wyobrazić jak można się przestraszyć pociskając w RTSa :-/.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
Fieroman
Pułkownik
****

Reputacja: -19
Offline Offline

wiadomości: 491

G38


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : 2002-01-21 21:45:18 »

Resident Evil  Shocked Tomb Raider to gry które mnie straszą jak w nie gram no ale fajnie tak  Cheesy


--------

Mnie Tomb Raider straszy nawet jak nie gram i to bardzo brrrrrrrrrrr
Zapisane

Durbik
Pomiot Sema
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 54
Offline Offline

wiadomości: 722


Tak go załatwimy, szabadaba.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : 2002-01-21 22:51:27 »

Ech, a ja za to nie umiem sobie wyobrazić jak mozna np się przestraszyć w Tomb Raiderze... lol

W FPP grałem/gram po singlu rzadko/wcale. Wstyd się przyznać, ale nawet dooma 2 całego nie przeszedłem, nie chciało mi się bo był nudny (gdzieś tak w 10 planszy to zauważyłem). Jak każde fpp po singlu. Nawet AvP choć genialny dość, nie wciągnął mnie. A Blooda przeszedłem z musu bardziej. Tyle o sztampowych efpepach. A, fakt. Przeszedłem Wolfensteina z prawdziwym zaciekawieniem. Ale to było daawno.

Za to przestraszyć się potrafię nawet w Panzer Generalu, oczywiście pierwszym.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Odwiedź wiz8.prv.pl, pierwszy polski fansite o Wizardry 8.
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : 2002-01-21 23:12:58 »

dostałem alergii na Tomb Raidera mniej więcej po 10 minutach grania i nawet skaczące cycki Lary nic nie zdziałały.

ale widać, że boimy się tylko w grach, które nas interesują, więc ten strach jest tak jakby różnego "typu". Durbik sra po gaciach jak zobaczy w ch*j jednostek wroga w jakimś RTSie, a ja gdy mi piknie detektor ruchu.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
[VT] Patrys
3V1L L33T
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 45
Offline Offline

wiadomości: 1380


ph33r my 1337 n3kk1d skillz


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : 2002-01-22 19:15:32 »

zgodnie z definicja - moja siostra powinna dostac zawalu i zejsc smiertelnie na miejscu jak jej mirc wypisze DISCONNECTED...

Najlepszy z Residentow byl pierwszy... pozniej to juz nie to samo...

[EDIT] Gralem w RE3, ale i tak przestraszyl mnie tylko pierwszy. To tak, jak z phantasmagoria... P2 byla mroczniejsza i krwista, ale balem sie tylko jedynki [/EDIT]

Panzer General 1 faktycznie potrafi przestraszyc (jak sobie pomyslisz ze ta gra moglaby byc twoim ojcem Tongue)

Tomb Raider straszy mnie samym tytulem... faktycznie, cyce nie wplywaja na miodnosc gry (chociaz niektorzy lubia gry, gdzie widac tylko cyce), a strachu tam co nie miara (o jezu, a co, jesli wyjdzie kolejna czesc???)

Parasit Eve tez (nie tak jak TR) byl miodzio

R.T.C.Wolfenstein mnie ostatnio prawie usmiercil (uwielbiam campowac, wiec na singlu biegam po lasach ze snajperka... wlazlem na tak zwana ambone strzelecka lub tez wieze straznicza i ogladalem sobie swiat przez lunete strzelby na max zoomie... cisza... cisza... i ni z tego ni z owego JEB strzal przy lewym uchu i jakis Herman niemiec stoi w goglach na drabince i celuje we mnie... to ja mu zdjalem gogle ze snajperki, ale potem serce polknac musialem)
Zapisane

Patrys
The High Council of Seven
Vermis Templari
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : 2002-01-22 19:23:03 »

to ty chyba nie grałeś w RE3. oże i była to już wtórność, ale w poprzednich częściach nie spieprzałeś przed niczym zaj*biście potężnym - tam były statyczne walki z bossami. a tu jak spieprzasz po alejkach przed w.wym. frajerem, to po prostu wymiękasz.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
Durbik
Pomiot Sema
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 54
Offline Offline

wiadomości: 722


Tak go załatwimy, szabadaba.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #10 : 2002-01-22 20:51:40 »

A co do strachu przed częścią 6 (chyba, może jest już? Kto wie?) Tomb Raidera, to jest on we mnie ogromny.

« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Odwiedź wiz8.prv.pl, pierwszy polski fansite o Wizardry 8.
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : 2002-01-23 01:22:39 »

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaar ghh. jak wykraczesz, to się przejadę na to wasze zadymione zadupie. wezmę ze sobą patrysa i on cię zerżnie w ucho Grin.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
Durbik
Pomiot Sema
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 54
Offline Offline

wiadomości: 722


Tak go załatwimy, szabadaba.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #12 : 2002-01-23 09:12:00 »

Będzie, będzie  Grin W 6 części Lara będzie nie dość że naga, to jeszcze można będzie wybrać jako alternatywną postać Cicciolinę. Jej główną bronią będzie spanie z włoskimi politykami i machanie biustem. Rzecz będzie działa się w Hollywood, jako że nie ma gorszego piekła które możnaby wyzwolić od monstrów z Warner Brothers.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Odwiedź wiz8.prv.pl, pierwszy polski fansite o Wizardry 8.
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : 2002-01-23 13:25:09 »

chyba będzie trzeba się na giełdę przejechać. słyszałem, że podobno będzie ukryty level dla Ciccioliny. poszukiwanie atlantydy bez skafandra, bo ona ma nieograniczoną pojemność płuc Grin.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
[SS]Crusher
Sierżant
***

Reputacja: -19
Offline Offline

wiadomości: 274


Bowling for Life...idiotyzm


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #14 : 2002-01-23 14:26:11 »

W Aliens vs Predator 2 ide sobie Predatorem mam cloacking widze 5 gostków (Marinsuw) Podchodze z pazurem... nagle zaczynają im odpadać łby!!! włączam szybko widok do wykrywania obcych widze trzech mało się nieposrałem bo skończyła mi się energia ni stąd ni zowąd marinisi przestali strzelać w alienuw...zabrali się zamnie, Przełanczam na włuczne jeden marines nieżyje... drógi tesh(tyle ich zostało) no myśle sobie załatwione tylko tych trzech alienuw...szybko ładuje energie unikając skoki alienuw, lecze się rozpierdalam 2... Trzeci mnie zachodz od tyłu i uratował mnie tylko pistolet na te chałowe strzałki...
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Buck OFF!!!!
B4L
coza idiotyczne nicki, no jak bracia....
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 2002-01-23 19:08:31 »

pistolet na te chałowe strzałki, zwany potocznie Speargun'em jest wyyyyyyyyyyyyyyyyyyypaaa aaaaaśną bronią snajperską. co prawda używanie go nie ma wiele wspólnego z honorową w przypadku predatorów walką wręcz, ale jest bardzo przydatny na trudniejsze misje, w których honor wpakowałby cię wprost do grobu.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
Biernath_John
Southern Lord
Egzekutor
Marszałek
*

Reputacja: 41
Offline Offline

wiadomości: 1888


I wear a human shield


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #16 : 2002-02-13 20:22:36 »

Ja się swego czasu bałem grać w ALONE IN THE DARK i w BIOFORGE (uch tam był strasznie ponury klimat).

Ale nie zapomnę jak daaaaaawno temu grałem w Another World... na samym początku idzie się w prawo, depcze pijawki a tu wskakuje na ciebie to czarne bydle!!! Aaaargh strasznie zdygałem wtedy.

Czasem chwilowe zawały w Action Quake 2 jak gramy po LANie, zakradnie ci się ktoś w kapciach, podlezie na metr i wywali w plecy z handcannona... uch.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #17 : 2002-02-14 00:07:32 »

pamiętaju bjofordża, ale bażo suabo, a w another world to ja już przy pijawkach wymiękałem hehe. ale co do ponurego klimatu, to ja bym się nawet kłócił, czy pomimo tego, że w AW nie ma jakiś zombiaków, krwi i jest bardziej kolorowy od AITD i BIO, to jednak bardziej się odczuwa zagubienie i samotność bohatera i klimat jest cięższy w AW.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
wiraqcza
Gwardia
Sierżant
*

Reputacja: 23
Offline Offline

wiadomości: 281


kozmik interfirence


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 2002-02-15 12:48:34 »

A cos takiego: pisze na forum, a za 5 min. zaczynam proobna mature z informatyki Cheesy. Trzymajcie kciuki Smiley
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
[VT] EdgeCrusher
Rider in the Storm
Gwardia
Sierżant
*

Reputacja: 11
Offline Offline

wiadomości: 178


The Road, The Wind, The Spirit of MACHINE!


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #19 : 2002-02-15 15:47:38 »

Coż my rycerze nie boimy sie niczego... no ale jak gralem w srodku noc po ciemku w Undying to bylo wesolo... naprawde baaaardzo polecam. No i to byl jedyny raz... niestety :(

Pozdrawiam
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

EdgeCrusher Proud Member of The Vermis Templari, Memeber of the High Council Of Seven
Greybrow
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 67
Offline Offline

wiadomości: 1590


Nothing but the rain


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #20 : 2002-02-15 15:57:56 »

No ja dwie takie chwile pamiętam:
1. Kumpel gra w Tomb Raidera, a ja mu kibicuje z za pleców.
Kolejne chwile mijają itp, wchodzi do jakiegoś kolejnego lochu, a tu z boku wyskakuje pieseczek, a my wyskoczyliśmy z krzeseł Smiley

2. Gram po raz tysiącpięćsetny w e1m1 w Q, ale z dopiero co kupionymi słuchawkami sony. Tym razem pieseczek z ciemnego zakamarka zaszczekał Smiley
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

[TV]Reddig
converted demon
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 39
Offline Offline

wiadomości: 439


I'm hard-core now!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #21 : 2002-02-15 17:38:05 »

Ja za to niemalo razy balem sie w Half-lifie... Ide ciemnym korytarzem, slysze odglosy potworow, tych malych, mam wlaczana latarke, ktora gowno daje, raptem... ojciec otwiera drzwi...
Ja z przerazeniem podskakuje na krzesle, odwracam sie, a tu slysze skrzekot, i jakis gwaltowny, oblesny ruch z monitora...

Te male kleszcze, moze i slabe byly, ale potrafily stracha narobic...

Poza halfem, to jeszcze, tak jak na wszystkich, zadzialal avp, Tyle ze 1, dwojka mi nie chodzi... ale to juz nie to co HL.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles
[TV]Reddig
converted demon
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 39
Offline Offline

wiadomości: 439


I'm hard-core now!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 2002-02-15 17:39:48 »

Aha! no i jeszcze w kazdym 3d z klimatem, jak jest ciemno i cicho i raptem ze wszystkich stron wylatuja potworni wrogowie, to tez jest emocja... ja zawze wtedy strzelam na oslep, a wy? ;]
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles
Biernath_John
Southern Lord
Egzekutor
Marszałek
*

Reputacja: 41
Offline Offline

wiadomości: 1888


I wear a human shield


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #23 : 2002-02-15 17:49:33 »

To może nie będzie o strachu ale muszę to opisać (co nie znaczy że propaguję offtopic Smiley)
Grałem w True Combat na dość zatłoczonym serwerze Railbait, nieduża mapa, tryb Capture the Flag, po około 7-8 osób na team. Ja byłem w czerwonym teamie. Jest takie strategiczne ciasne przejście z zakamarkami, które odgradza tereny i 'bazy' obu drużyn i o sforsowanie tego korytarzyka toczy się 3/4 walki. Więc atakuję z dwoma kolesiami, ubezpieczając ich z tyłu. Poleciał wrogi granat, moi teammates zeszli od razu, ja przeżyłem, przywarłem do ściany, zabandażowałem się i postrzelałem trochę w ciemne przejście. Uzbrojony byłem w ruską strzelbę Saiga 12K, sam, za ścianą kilku niebieskich. Wtem słyszę (i widzę) granat, wylatuje z ciemnego przejścia i upada mi pod nogami. Zaciskam zęby i... błysk! To był flashbang (oślepiający). Biały ekran, nic nie widzę. Strzeliłem z biodra dwa razy na oślep (tyle mi amunicji zostało). Gdy powoli zeszło oślepienie, przede mną leżały zwłoki niebieskiego, który chciał mnie zgnoić po oślepieniu Cool Przyszły posiłki w postaci dwóch moich teammates, zaczailiśmy i wyleciał drugi granat - tym razem HE... BUM.

Jak mówiłem, przy teamplayu True Combat może się nie boję, ale bardzo przeżywam grę, aż mnie mięśnie bolą od 'stresu walki'.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Greybrow
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 67
Offline Offline

wiadomości: 1590


Nothing but the rain


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #24 : 2002-02-18 12:46:32 »

Oj widziałem to na żywo i tak to właśnie było. Po tym błysku myślałem, że BJ==trup, a tu trup leży pod nogami Grin
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

scorpio
Gość
« Odpowiedz #25 : 2002-03-03 10:21:12 »

Ja jak pierwszy raz grałem w Doom ze 3 lata temu.
No wtedy to sie bałem wchodzić za kazdy kawałek ściany.
A jak mi taka morda wyskoczyła to czasami ze skrzesła spadałem.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
Denethor
Cowboy
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 7
Offline Offline

wiadomości: 727



Zobacz profil
« Odpowiedz #26 : 2002-03-03 10:45:51 »

Tom ja jak dostałem kompa miałem taką gre Myst niby nic strasznego ale przy rodzeństwie i zapalonym swiatle myślałem że zdechne
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
goku_kubas
Gość
« Odpowiedz #27 : 2002-03-03 19:08:48 »

Strach przy grach??? hmmmmm...........Ja to mase adrenaliny we krwi miałem, kiedy w "Thief" grałem. To dopiero było przeżycie, skradasz sie od kąta do kąta, a przy każdym szmeże można dostać zawału   Smiley . A przy drudie misji to już kompletnie serce wysiadało Smiley. Nie wiem, może to ja jestem taki wrażliwy, ale ta gra przynajmiej mnie mogła doprowadzić do stanu "trzeńśawki pod stołem" Grin.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
[VT] Patrys
3V1L L33T
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 45
Offline Offline

wiadomości: 1380


ph33r my 1337 n3kk1d skillz


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #28 : 2002-03-20 16:56:00 »

ja tak reagowalem we wszystkich Tenchu

ostatnio jedno co mnie przyprawia o zawal to informacje typu "wurmz! generuje krytyczny wyjatek"
Zapisane

Patrys
The High Council of Seven
Vermis Templari
De Talus
Kapral
**

Reputacja: -4
Offline Offline

wiadomości: 108


nieobecny do odwołania *


Zobacz profil
« Odpowiedz #29 : 2002-04-21 16:02:54 »

Nie wiem jak wy, ale ja srałem w gacie przy Wolfie 3D (oczywiście z ustawionym dźwiękiem na kartę muzyczną), gdy jakiś delikfent wyskoczył zza rogu z wesołym okrzykiem na ustach podskakiwałem z fotela.
Zapisane

* czasem się pojawie
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #30 : 2002-04-21 19:37:42 »

jak grałem w wolfa to miałem chyba 10 lat, a to raczej inny rodzaj strachu niż dziewiętnastolatka. gówniarz to się wszystkiego boi, a kto to widział starego pryka co się dyga gry jakieś? a tu taki AvP2 i gacie pełne.
Zapisane
[TV]Reddig
converted demon
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 39
Offline Offline

wiadomości: 439


I'm hard-core now!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #31 : 2002-04-21 20:39:01 »

Prawda, kampania Marins do AvP2 wymiata! Zwlaszcza na poczatku, przez dwie pierwsze misje nie ma ani jednego wroga, a dygalem sie wyjrzec zza jakiegokolwiek rogu... Lepsze to niz HL no niskiej gammie... Argh!

A Predator i Alien sa lowcami, wiec nie ma sie czego bac...

|Looooooooo! Natas! Jakie filozofoficzne koegzystencjonalne stfierdzenia... szokujesz mnie ;]
|
V
« Zmienione: 2002-04-22 16:54:09 przez Reddig » Zapisane

Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles
natas
Gość
« Odpowiedz #32 : 2002-04-21 23:19:56 »

mnie najbardziej przeraza jak gram w zycie...lol
Zapisane
De Talus
Kapral
**

Reputacja: -4
Offline Offline

wiadomości: 108


nieobecny do odwołania *


Zobacz profil
« Odpowiedz #33 : 2002-04-22 19:57:16 »

Jaras: jak grałem w Wolfa to miałem 13 lat i to było jedno z pierwszych spotkan z grami FPP i to z dźwiękiem, z teraz mam 17 i bez niczego gram w różne ciekawe i straszne gierki, a AvP2 tylko widziałem - świetny klimacik
Zapisane

* czasem się pojawie
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #34 : 2002-04-22 22:20:27 »

no widzisz jaki z ciebie twardziel. toż to aż strach się bać Cool.
Zapisane
[VT] Patrys
3V1L L33T
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 45
Offline Offline

wiadomości: 1380


ph33r my 1337 n3kk1d skillz


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #35 : 2002-04-28 14:09:41 »

ojoj 4 lata temu grales w wolfa? ojojojoj... to quake juz dawno byl, nie wspominajac o 2 czesciach dooma, za zelazna brama, death mask i paru innych kultowych gierach FPP... ja bym umarl, 4 lata temu to juz mi sie duke przestawal podobac... btw: kiedy wyszlo MDK?

a stracha to ja mam teraz przy blade of darkness... giera ma ponad rok i engine graficzny TPP lepszy niz wszystkie przerobki quake 3... zasuwasz mrocznym korytarzem z pochadnia w lapie, a tu taki ladny cien sie rozciaaaaga na scianie i kazdy jeden (!) obiekt rzuca realistyczne cienie w zaleznosci od ruchomych (!) zrodel swiatla... wyobrazcie sobie pojedynek w czarnej jak noc komnacie, kiedy jesynym zrodlem swiatla jest... twoj przeciwnik - plonacy szkielet!
Zapisane

Patrys
The High Council of Seven
Vermis Templari
Liv3sMack
Gość
« Odpowiedz #36 : 2002-04-28 15:57:30 »

No... ja sie balem grac w AvsP:G, AvsP2 mi jusz mniej przeszkadzalo chociaz klimat byl swietny i az strach sie bac jak sie w to gra. Ale jeszcze pamietam dobrego Tomb Raidera ! Tu tesz bylo strasznie... ja mialem taki nawyk ze jak mi cos wyskoczylo ( wilk, niedzwiedz, ALIGATOR !!! czy RAPTOR !!! ) to kopalem nogami o biorko na ktorym stoi moj komputer. A ze moj pies ma legowisko pod biorkiem no to mial fajnie :Roll Eyes. Tomb Raider wymiatal, tak jak i AvsP:G no i Quake2 !
Zapisane
[SS]Crusher
Sierżant
***

Reputacja: -19
Offline Offline

wiadomości: 274


Bowling for Life...idiotyzm


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #37 : 2002-04-28 16:24:44 »

Jak ja grałem w Wolfa miałem 4 lata:() strachu to tam było tyle co nic. oprucz chwili kiedy na ostatnich planchach wyskakiwała ta burdel baba i z dwóch miniganuw nawalała albo ten jakmutam... Furer jak ze swą rakietnicą wyskoczył...
Bardziej to ja się wtedy bałem na lewelu z Hitlerem tych księży na krzyrzach co strzelali jakimś bublem niż sam Adolf z czterema Minigunami ale tak naserjo to najbardziej się bałem takiej gry quakopodobnej... wtedy(jak miałem 4 lata) to przy intro bobka puszczałem.

mojim zdaniem więcej strachu jest w AvP1 Marinsem w pierwszym levelu nikogo prawie niema a ja za każdym zakrętem zbladzałem choć i tak niema umnie już czego zbladzać:)
Zapisane

Buck OFF!!!!
B4L
coza idiotyczne nicki, no jak bracia....
Liv3sMack
Gość
« Odpowiedz #38 : 2002-04-28 20:13:30 »

Nom... pierwszy level marines Smiley niesamowite bylo spotkanie z pierwszym obcym na tym levelu. Wjezdzalop sie winda poczym nic nie bylo widac w korytazu bo a)czerwone swiatlo zaslanialo b)para zaslaniala ekran Smiley i w tedy slychac bylo syczenie i PIZD... strzelasz gdzie popadnie. Jednak pierwszy level to jeszcze nic. Moim zdaniem prawdziwa jazda zaczynala sie w levelu drugim. Na poczatku bladzilo sie po bazie gdzie nikogo nie bylo i od czasu do czasu cos miglo na wykrywaczu ruchu. W pewnym momecie natrafialo sie na duze wejscie ( a w nim ciemnosc i to nie wiadomo czemu ). No oczywscie noktowizor na pysk i jazda. Potem sie wlanczalo generatory i cala stacja ozywala !!! to jest niesamowite. No w AvsP:G jeszcze przerazajace byly momenty gdy facehuger napadal z nienacka Smiley Moim zdaniem gierka wymiata !
Zapisane
scorpio
Gość
« Odpowiedz #39 : 2002-04-29 00:12:09 »

A ja dopiero wczoraj skombinowałem se AvP. 2 część mi nie pójdzie a w pierwszą jeszcze nie grałem więc nadrabiam strate. Klimacik ma niezły trzeba przyznać.
Zapisane
[TV]Reddig
converted demon
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 39
Offline Offline

wiadomości: 439


I'm hard-core now!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #40 : 2002-04-29 06:21:41 »

Hehe, w AvP2 jest wypasnie, jak Ci wskoczy facehugger na glowe. Widoczek dostepny tylo w mulitplayerze, ale prawie sie zbeltalemjak zobaczylem ;]
Zapisane

Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles
natas
Gość
« Odpowiedz #41 : 2002-04-29 18:12:38 »

strach...
ogolnie najwieksza dawke emocyj odnotowalem podczas gry w 'parasite eve' na pleju...
klimat sie nakreca nakreca nakrecaaaaaaaaaaaaaaaaaa
gierka jest w kosmos
Zapisane
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #42 : 2002-04-29 22:24:17 »

staaaaaaary - pamiętasz moment ucieczki na statku przed tym pieprzonym mitochondrium? łaaaaaaaa, goni mnieeeeeee!! ale cała gierka była wyruchana. co prawda męczyły trochę zbyt, moim zdaniem, brutalne przerywniki, pieprzyły trochę klimat, aczkolwiek resident sie przy tym chowa. jednak nic nie dorówna Silent Hill'owi i prawdopodobnie jego drugiej części tym bardziej. aaaaargh!

| chodziło mi o PE, o którym pisał szejten powyżej.
V
« Zmienione: 2002-05-02 21:55:01 przez Jaras » Zapisane
Liv3sMack
Gość
« Odpowiedz #43 : 2002-05-02 14:21:07 »

Jaras nie zrozumialem Sad chodzilo Ci o AvsP 2 czy PTA ?
Zapisane
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #44 : 2002-08-04 02:03:44 »

czas ożywić ten temat, bo właśnie wróciłem z nocnej sesyji SILENT HILL. panooooooowie. wszystkie AVPki, (p)Residenty i inne ścierwa wymiękają przy tym. aż się boję kupować PS2, bo tam SH2 czeka, a nie kupić, to by była hańba. K*RWA - myśmy we 3 osoby grali, a i tak jeszcze gówno z dupy ścieram. mamoooooooo!!! jak zasnę, to przyjdź i zgaś u mnie światło!
Zapisane
Lupus
Szeregowy
*

Reputacja: 2
Offline Offline

wiadomości: 47

Mmm...


Zobacz profil
« Odpowiedz #45 : 2002-08-16 21:22:44 »

Łaaa! A Doom, to było coś. To był klimat - te wszystkie qłejki i unreały wysiadają... No, w Resident Evil (nie śmiać się) nie grałem... Ani w AvP... Ale wygrzebałem właśnie starego Doom 2. Aaaa!!! Kto mi powie że przeszedł te gre na poziomie ultra-violence? To jest niemożliwe! Po prostu się nie da!... A nie mówie już o Nighmare poziomie... Ale jaka rzeźnia, jakie poziomy! Jak doszedłem do 7 levelu, wyjechało z 10 jakich bossów, no to kill'em all!!! I dupa, nie koniec, wyjechało po nich jeszcze z 10 innych bossów. No to kill'em all!!! I myślałem że to koniec gry - taki finał super, trudno przejść było, no to ide do tej mordy na sródku planszy, open, i dupa, nie koniec!... Następny poziom to była jeszcze większa rzeźnia... Musiałem gre wyłączyć i mleka się napić, bo mnie już trzepało... Później sprawdziłem w jakimś starym Gambler-Packu (takie z tipsami i solucjami), że poziomów jest 30!... Musiłem już finał zobaczyć, na ultra-vilence naturalnie...  Tego się nie da wygrać!!! Zejść do piekła i zaje*ać głowę programisty Domma nabita na pal w mózgu jakiegoś super-gówna w ścianie... (sorry za epitety) To nie jakiś tam boss z wyglądem żyjącego shitu o twarzy piccy jak w tych nowych strzelankach...
« Zmienione: 2002-08-17 09:55:36 przez Lupus » Zapisane

Hum, hmm...
Biernath_John
Southern Lord
Egzekutor
Marszałek
*

Reputacja: 41
Offline Offline

wiadomości: 1888


I wear a human shield


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #46 : 2002-08-16 21:32:45 »

Bo doom to dobra gra była i straszna. Ja grałem w takiego poprawionego dooma co w GL chodził, i mogłem skakać Smiley Śliczne to było, flary, błyski i nawet modele 3d potworów można sobie było ściągnąć... Greybrow dalej to gdzieś ma tego upiększacza, może sobie zagram jeszcze
Zapisane

seg
nowy
*

Reputacja: 0
Offline Offline

wiadomości: 7


Liero: UT w 2D :P


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #47 : 2002-08-21 01:31:07 »

Pojechalem do qzyna ze starymi na imprezke. Rozkosznie bylo, bo prawie wszyscy dorosli popili, dzieki czemu pozwolili nam wniesc PlayStation na gore (na dole nie mozna bylo uzywac machiny, bo wlasnie tam byla slawetna imprezka). Wtedy moj qzyn - Michal - oswiadczyl gronu zainteresowanych, ze ma Resident Evil 1 albo 2, nie pamietam, nagrane na plycie PC. Zrobili klimat, wylaczyli swiatlo... W pokoju ogolny strach, nerwy drgaja... Michal powoli, lecz pewnym ruchem wklada plytke do machiny... Chwila ciszy, a potem swiecacy napic PlayStation na ekranie telewizora. Wszyscy z niecierpliwoscia czekaja na intro, bo, wedlug slow Michala, juz tam sie mozna przestraszyc (RoM2). Powietrze geste, nikt nie osmieli sie oddychac... Az tu NAGLE... Zamiast intra pojawia sie kratka z ikonkami. Pomimo wielu pozniejszych prob, plyta nie zadzialala. A strach prysnal jak banka mydlana. W ten sposob balem sie czegos, czego nie zobaczylem. Chociaz, moze to i lepiej, bo ile mialem wtedo lat? Jedenascie? No, to chyba ciezko by mi bylo spac Smiley. A wielbicielom strachu polecam "Znaki" - znakomity film. "Inni" tez super, ale nie tacy straszni.
PS. Z "Ksiazki porad wuja Dobromira" - nigdy nie nagrywaj gry na PS na plycie komputerowej Grin
Zapisane

Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero!
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #48 : 2002-08-21 05:26:44 »

to może powiesz mi jak inaczej kopiować piraty? może puścisz w wieży pirata i będziesz nagrywarą audio wypalał, jak za czasów commodore'a. po prostu trzeba zrobić dokładną kopię płyty, przy pomocy np. CloneCD, a nie przegrywać metodą "przeciągnij i upuść" w np. NEROBurningRom. tak więc misiu, goń się na przełaj, bo ta xionshka jakaś kijowa Grin Cool.

| o, już przeprasza - i znowu wyjdzie, że ja to taki zły jestem.
V
« Zmienione: 2002-08-21 23:14:06 przez Jaras » Zapisane
seg
nowy
*

Reputacja: 0
Offline Offline

wiadomości: 7


Liero: UT w 2D :P


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #49 : 2002-08-21 19:18:16 »

Przepraszam, ale nie znam sie na PS  Embarassed
Zapisane

Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero!
Obelix
Sierżant
***

Reputacja: -15
Offline Offline

wiadomości: 184


I'm Back!


Zobacz profil
« Odpowiedz #50 : 2005-08-30 09:21:42 »

sory że odkurzam ale musze coś powiedzieć:

raz z qmplem graliśmy w wolfa 3D, mnie czasami przy tym drgawki przechodzą ale nie o to mi chodzi
ten kolega przeszedł wolfa 3D wszystkie epizody po 3 razy jak miał 8 lat
włączyliśmy ten epizod gdzie się leje Hitlera , on włazi do tej komnaty gdzie się zaczynają te hitlery z prześcieradłami na plecach , jeden nagle woła "HADWOLF!!" (czy coś takiego) i musiałem wszystkih hitlerów tępić sam bo kolega spadł z krzesła i taki tekst mówi "ja się tej gry boje! Tomek zabij ich! "

albo inna głupota : ściągneliśmy se generator leveli i że pierwsze spotkanie z tym to się musimy powygłupiać i ustawiamy level trudności na max 0 guardów 30 bossów na max amunicji i apteczek i on pewny siebie wchodzi do miejsca gdzie miał być pierwszy boss i od daje ten głos "GUTEN TAG" (głośniki na full) ale gościa nie ma to my idziemy do następnej komnaty gdzie miał być kolejny boss a tam ich było (ajajajajaj) pięciu to on się wraca po ammo bo nie wszystko wzieliśmy
a tam na nas zza ściany wyłazi tamten którego nie zauważyliśmy (za ścianą był) i jak tu się nie posrać??

i taki morał : jeśli boisz się bossów w wolf 3D NIE CIĄGNIJ LVLGENA

a tak na serio to bałem się jak w Dooma2 grałem i byłem na tym levelu co dookoła są drzwi (nazywał się tricks and traps) , ja właże w jedne a tam jest 666 tych potworów co walą jakąś zieloną plazmą (baron of death) i jeszcze jakieś superguwno ja odwracam się żeby nawiać gnojom a przy wejściu się jeszcze 4 steleportowały SZOK!!
na szczęście wcześniej zdobyłem BFG9000 oh yes!

Zapisane
Jerac
Last SorLord
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 78
Offline Offline

wiadomości: 1417

Uwaga zły i podły admin. Nie drażnić.


Zobacz profil
« Odpowiedz #51 : 2005-08-30 10:56:06 »

O boże jak ja się bałem tych rączek w Bloodzie.... "I'm smarty and solo", i od razu palpitacja serca...

Dla niewtajemniczonych: Niezbyt pomocna dłoń zasuwająca na palcach z rzechójską prędkością, zwykle schowane w zakamarkach. Ze względu na znikomą wielkość i to że były bardzo ciche zlokalizowanie ich w porę było co najmniej utrudnione. A w odróżnieniu od innych przeciwników, ich atak był zawsze śmiertelny. Coś a'a Facehugger ;P


Zapisane

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.
Greybrow
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 67
Offline Offline

wiadomości: 1590


Nothing but the rain


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #52 : 2005-08-30 14:10:22 »

rączki duszące można zrzucać (kilka razy przycisk otwierania drzwi)

A efekt strachu najlepszy chyba miałem grając w Quake. Włączyłem tryb nighmare, i gram w pierwszy epizod już na pamięć. Różnica ta, że pierwszy raz miałem oryginalne cd z oryginalną muzą i słuchawki na uszach.
Jak na kładce prowadzącej do nailguna mi wyskoczył piesek z boku, tak rzuciłem myszką i klawiaturą i zrzuciłem słuchawki...
Zapisane

Master Blue
nowy
*

Reputacja: 0
Offline Offline

wiadomości: 1



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #53 : 2005-08-30 14:21:31 »

Ja tam najbardziej się lękałem się Seriosa Sama...Tam to były akcie lecisz przez pustynie a tu nagle z ziemie pare robotów z laserami wyskakuje a ja bez  amunicj...Kamikaze nie rowalisz jednego już po tobie a zawsze leci z 20 kamikaze...Ciemne krypty z szkieletami ochh tak serios sam to była gierka.Jak się nabierze wprawy to nawet 1000 zielonych żabek nie jest wstanie przestradzyć ale na początku patrzyłem jak brat gra to aż spadłem z krzesła.
A tak wogule to siemka jestem nowy na tym forum;]
Zapisane

Nie sprzeczaj się z debilem bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem...
[TV]Reddig
converted demon
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 39
Offline Offline

wiadomości: 439


I'm hard-core now!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #54 : 2005-08-31 13:18:32 »

Jakiś czas temu (sporo przed wakacjami) kupiłem sobie tani "The Suffering". Gra TPP, niby nic się nie spodziwałem, w końcu to klasyczna strzelanina z potworkami, a jednak... Jest to jedna z niewielu gier jak dotąd, która nie straszy tym, że czeka się na to, aż wyskoczy coś brzydkiego i skrzeczącego, a raczej całkiem sprawnie zrobionymi halucynacjami, które kilka razy potrafiły sprawić że mnie zmroziło. Nie jest to wprawdzie straszenie w starym stylu, ale dla tych paru scenek i nienajgorszej TPP warto te 20 złotych wydać.

Później jeszcze kupiłem Silent Hill 3. Całość jest raczej nędzna, ale ma jedną wspaniale mrożącą scenę - w pokoju z lustrem na całą ścianę. Ale poza tym raczej nic szczególnego.
Zapisane

Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles
Guthrick von Kewpa
Personal Jesus
Gusanos Team
Generał
*

Reputacja: 28
Offline Offline

wiadomości: 1091


WSh, are you pondering what I'm pondering?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #55 : 2005-08-31 23:47:44 »

Ja się tam najbardziej bałem, kiedy Holiks mnie zmielał w kQpe i było 2:1 w życiach, jeno nie spadłem z krzesła, a pięknie się zmobilizowałem, i z jednym marnym życiem patrzyłem na Holiksa_w_kawałkach(tm).

Tak na poważnie, jak byłem jeszcze mały, miałem pewnie z 10 lat wtedy, u kuzyna na komputerze w ramach przeszukiwania(tm) znalazłem dooma. Włączyłem jakos nawet, pojawiłem się na mrocznej mapie z kolumnami, z głośników ryczało jakieś zwierze, ciemno dosyć było, wychodziło się kawałek i jakieś 2 buce do mnie strzelały strzelały, argh! Nie włączyłem tej gry potem nigdy więcej, az do dzisiaj nawet, choć to już nie ze strachu, a pewnie z lenia.
Zapisane

-What are we going to do tonight, Guth?
-The same thing we do every night, WSh...try and take over the world!1
Jerac
Last SorLord
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 78
Offline Offline

wiadomości: 1417

Uwaga zły i podły admin. Nie drażnić.


Zobacz profil
« Odpowiedz #56 : 2005-09-01 10:07:37 »

A duma akurat się niewiedzieć czemu nie bałem wcale... za to jak w Descencie w 7lvlu zmaterializował się tuż przedemną boss-robot (z takim gigantycznym hipnotyzującym okiem po środku) do zawału było blisko... brrr.... (inna sprawa że nic mi nie zrobił bo byłem między jego wyrzutniami i nie miał jak trafić nawet gdyby chciał Tongue)
Zapisane

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.
ChanibaL
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 49
Offline Offline

wiadomości: 1189


praktykujący psychopata


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #57 : 2005-09-01 15:07:06 »

Co do strachu to nie wiem jak u was, ale ja to się najbardziej kiedyś przestraszyłem w jakiejś gierce co jej nazwy już nie pamiętam, ale nie była ona ważna. Wyglądało to tak: najpierw wiech, potem w ten piękny dosowy sposób wyskakuje mi u góry ekranu kawałek linii komend z komunikatem, że na dysk D:\ się dostać nie może, ponów, zamorduj, zignoruj. Potem oczywiście nic się nie da zrobić, więc magiczny guzik restart, potem co prawda win się częściowo wgrał, ale wtedy dysk szaleńczo się co chwila rebootować zaczął. A na nim wszystko czego się od kilku lat dorobiłem.

Na szczęście był happy end, okazało się, że nie wiadomo czemu wtyczka od zasilania dysku zaczęła przerywać. Takie chwilę uczą pokory przed śmiercią... i tworzenia regularnych backupów.
Zapisane

rzehójom mówimy stanowcze rzehój!!1
xmpp://ChanibaL@jabberpl.org
Terminator12
Gość
« Odpowiedz #58 : 2007-05-05 21:48:37 »

Przepraszam za odświeżanie, ale nikt nie mówi o Blair Witch.Trening przeżyłem, ale gdy gadasz z facetem, a po odwróceniu zmienia się w demona, albo przy cmentarzu z ziemi wyskakuje demon, to wyłączam i kasuję demoniczną grę.
Zapisane
Strony: 1 2 3 4 »»» [Wszystkie]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2005, Simple Machines
TinyPortal 1.0 RC1 | © 2005-2010 BlocWeb