Liga Liero
2019-06-18 10:16:40 *
Witamy, Gość! Prosimy, zaloguj się, lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika i hasło.
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: ««« 1 2 3 [4]  Wszystkie   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Strach przy grach...  (Przeczytany 17573 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Lupus
Szeregowy
*

Reputacja: 2
Offline Offline

wiadomości: 47

Mmm...


Zobacz profil
« Odpowiedz #45 : 2002-08-16 21:22:44 »

Łaaa! A Doom, to było coś. To był klimat - te wszystkie qłejki i unreały wysiadają... No, w Resident Evil (nie śmiać się) nie grałem... Ani w AvP... Ale wygrzebałem właśnie starego Doom 2. Aaaa!!! Kto mi powie że przeszedł te gre na poziomie ultra-violence? To jest niemożliwe! Po prostu się nie da!... A nie mówie już o Nighmare poziomie... Ale jaka rzeźnia, jakie poziomy! Jak doszedłem do 7 levelu, wyjechało z 10 jakich bossów, no to kill'em all!!! I dupa, nie koniec, wyjechało po nich jeszcze z 10 innych bossów. No to kill'em all!!! I myślałem że to koniec gry - taki finał super, trudno przejść było, no to ide do tej mordy na sródku planszy, open, i dupa, nie koniec!... Następny poziom to była jeszcze większa rzeźnia... Musiałem gre wyłączyć i mleka się napić, bo mnie już trzepało... Później sprawdziłem w jakimś starym Gambler-Packu (takie z tipsami i solucjami), że poziomów jest 30!... Musiłem już finał zobaczyć, na ultra-vilence naturalnie...  Tego się nie da wygrać!!! Zejść do piekła i zaje*ać głowę programisty Domma nabita na pal w mózgu jakiegoś super-gówna w ścianie... (sorry za epitety) To nie jakiś tam boss z wyglądem żyjącego shitu o twarzy piccy jak w tych nowych strzelankach...
« Zmienione: 2002-08-17 09:55:36 przez Lupus » Zapisane

Hum, hmm...
Biernath_John
Southern Lord
Egzekutor
Marszałek
*

Reputacja: 41
Offline Offline

wiadomości: 1888


I wear a human shield


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #46 : 2002-08-16 21:32:45 »

Bo doom to dobra gra była i straszna. Ja grałem w takiego poprawionego dooma co w GL chodził, i mogłem skakać Smiley Śliczne to było, flary, błyski i nawet modele 3d potworów można sobie było ściągnąć... Greybrow dalej to gdzieś ma tego upiększacza, może sobie zagram jeszcze
Zapisane

seg
nowy
*

Reputacja: 0
Offline Offline

wiadomości: 7


Liero: UT w 2D :P


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #47 : 2002-08-21 01:31:07 »

Pojechalem do qzyna ze starymi na imprezke. Rozkosznie bylo, bo prawie wszyscy dorosli popili, dzieki czemu pozwolili nam wniesc PlayStation na gore (na dole nie mozna bylo uzywac machiny, bo wlasnie tam byla slawetna imprezka). Wtedy moj qzyn - Michal - oswiadczyl gronu zainteresowanych, ze ma Resident Evil 1 albo 2, nie pamietam, nagrane na plycie PC. Zrobili klimat, wylaczyli swiatlo... W pokoju ogolny strach, nerwy drgaja... Michal powoli, lecz pewnym ruchem wklada plytke do machiny... Chwila ciszy, a potem swiecacy napic PlayStation na ekranie telewizora. Wszyscy z niecierpliwoscia czekaja na intro, bo, wedlug slow Michala, juz tam sie mozna przestraszyc (RoM2). Powietrze geste, nikt nie osmieli sie oddychac... Az tu NAGLE... Zamiast intra pojawia sie kratka z ikonkami. Pomimo wielu pozniejszych prob, plyta nie zadzialala. A strach prysnal jak banka mydlana. W ten sposob balem sie czegos, czego nie zobaczylem. Chociaz, moze to i lepiej, bo ile mialem wtedo lat? Jedenascie? No, to chyba ciezko by mi bylo spac Smiley. A wielbicielom strachu polecam "Znaki" - znakomity film. "Inni" tez super, ale nie tacy straszni.
PS. Z "Ksiazki porad wuja Dobromira" - nigdy nie nagrywaj gry na PS na plycie komputerowej Grin
Zapisane

Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero!
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #48 : 2002-08-21 05:26:44 »

to może powiesz mi jak inaczej kopiować piraty? może puścisz w wieży pirata i będziesz nagrywarą audio wypalał, jak za czasów commodore'a. po prostu trzeba zrobić dokładną kopię płyty, przy pomocy np. CloneCD, a nie przegrywać metodą "przeciągnij i upuść" w np. NEROBurningRom. tak więc misiu, goń się na przełaj, bo ta xionshka jakaś kijowa Grin Cool.

| o, już przeprasza - i znowu wyjdzie, że ja to taki zły jestem.
V
« Zmienione: 2002-08-21 23:14:06 przez Jaras » Zapisane
seg
nowy
*

Reputacja: 0
Offline Offline

wiadomości: 7


Liero: UT w 2D :P


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #49 : 2002-08-21 19:18:16 »

Przepraszam, ale nie znam sie na PS  Embarassed
Zapisane

Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero, Liero!
Obelix
Sierżant
***

Reputacja: -15
Offline Offline

wiadomości: 184


I'm Back!


Zobacz profil
« Odpowiedz #50 : 2005-08-30 09:21:42 »

sory że odkurzam ale musze coś powiedzieć:

raz z qmplem graliśmy w wolfa 3D, mnie czasami przy tym drgawki przechodzą ale nie o to mi chodzi
ten kolega przeszedł wolfa 3D wszystkie epizody po 3 razy jak miał 8 lat
włączyliśmy ten epizod gdzie się leje Hitlera , on włazi do tej komnaty gdzie się zaczynają te hitlery z prześcieradłami na plecach , jeden nagle woła "HADWOLF!!" (czy coś takiego) i musiałem wszystkih hitlerów tępić sam bo kolega spadł z krzesła i taki tekst mówi "ja się tej gry boje! Tomek zabij ich! "

albo inna głupota : ściągneliśmy se generator leveli i że pierwsze spotkanie z tym to się musimy powygłupiać i ustawiamy level trudności na max 0 guardów 30 bossów na max amunicji i apteczek i on pewny siebie wchodzi do miejsca gdzie miał być pierwszy boss i od daje ten głos "GUTEN TAG" (głośniki na full) ale gościa nie ma to my idziemy do następnej komnaty gdzie miał być kolejny boss a tam ich było (ajajajajaj) pięciu to on się wraca po ammo bo nie wszystko wzieliśmy
a tam na nas zza ściany wyłazi tamten którego nie zauważyliśmy (za ścianą był) i jak tu się nie posrać??

i taki morał : jeśli boisz się bossów w wolf 3D NIE CIĄGNIJ LVLGENA

a tak na serio to bałem się jak w Dooma2 grałem i byłem na tym levelu co dookoła są drzwi (nazywał się tricks and traps) , ja właże w jedne a tam jest 666 tych potworów co walą jakąś zieloną plazmą (baron of death) i jeszcze jakieś superguwno ja odwracam się żeby nawiać gnojom a przy wejściu się jeszcze 4 steleportowały SZOK!!
na szczęście wcześniej zdobyłem BFG9000 oh yes!

Zapisane
Jerac
Last SorLord
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 78
Offline Offline

wiadomości: 1417

Uwaga zły i podły admin. Nie drażnić.


Zobacz profil
« Odpowiedz #51 : 2005-08-30 10:56:06 »

O boże jak ja się bałem tych rączek w Bloodzie.... "I'm smarty and solo", i od razu palpitacja serca...

Dla niewtajemniczonych: Niezbyt pomocna dłoń zasuwająca na palcach z rzechójską prędkością, zwykle schowane w zakamarkach. Ze względu na znikomą wielkość i to że były bardzo ciche zlokalizowanie ich w porę było co najmniej utrudnione. A w odróżnieniu od innych przeciwników, ich atak był zawsze śmiertelny. Coś a'a Facehugger ;P


Zapisane

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.
Greybrow
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 67
Offline Offline

wiadomości: 1587


Nothing but the rain


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #52 : 2005-08-30 14:10:22 »

rączki duszące można zrzucać (kilka razy przycisk otwierania drzwi)

A efekt strachu najlepszy chyba miałem grając w Quake. Włączyłem tryb nighmare, i gram w pierwszy epizod już na pamięć. Różnica ta, że pierwszy raz miałem oryginalne cd z oryginalną muzą i słuchawki na uszach.
Jak na kładce prowadzącej do nailguna mi wyskoczył piesek z boku, tak rzuciłem myszką i klawiaturą i zrzuciłem słuchawki...
Zapisane

Master Blue
nowy
*

Reputacja: 0
Offline Offline

wiadomości: 1



Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #53 : 2005-08-30 14:21:31 »

Ja tam najbardziej się lękałem się Seriosa Sama...Tam to były akcie lecisz przez pustynie a tu nagle z ziemie pare robotów z laserami wyskakuje a ja bez  amunicj...Kamikaze nie rowalisz jednego już po tobie a zawsze leci z 20 kamikaze...Ciemne krypty z szkieletami ochh tak serios sam to była gierka.Jak się nabierze wprawy to nawet 1000 zielonych żabek nie jest wstanie przestradzyć ale na początku patrzyłem jak brat gra to aż spadłem z krzesła.
A tak wogule to siemka jestem nowy na tym forum;]
Zapisane

Nie sprzeczaj się z debilem bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem...
[TV]Reddig
converted demon
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 39
Offline Offline

wiadomości: 439


I'm hard-core now!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #54 : 2005-08-31 13:18:32 »

Jakiś czas temu (sporo przed wakacjami) kupiłem sobie tani "The Suffering". Gra TPP, niby nic się nie spodziwałem, w końcu to klasyczna strzelanina z potworkami, a jednak... Jest to jedna z niewielu gier jak dotąd, która nie straszy tym, że czeka się na to, aż wyskoczy coś brzydkiego i skrzeczącego, a raczej całkiem sprawnie zrobionymi halucynacjami, które kilka razy potrafiły sprawić że mnie zmroziło. Nie jest to wprawdzie straszenie w starym stylu, ale dla tych paru scenek i nienajgorszej TPP warto te 20 złotych wydać.

Później jeszcze kupiłem Silent Hill 3. Całość jest raczej nędzna, ale ma jedną wspaniale mrożącą scenę - w pokoju z lustrem na całą ścianę. Ale poza tym raczej nic szczególnego.
Zapisane

Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles
Guthrick von Kewpa
Personal Jesus
Gusanos Team
Generał
*

Reputacja: 28
Offline Offline

wiadomości: 1091


WSh, are you pondering what I'm pondering?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #55 : 2005-08-31 23:47:44 »

Ja się tam najbardziej bałem, kiedy Holiks mnie zmielał w kQpe i było 2:1 w życiach, jeno nie spadłem z krzesła, a pięknie się zmobilizowałem, i z jednym marnym życiem patrzyłem na Holiksa_w_kawałkach(tm).

Tak na poważnie, jak byłem jeszcze mały, miałem pewnie z 10 lat wtedy, u kuzyna na komputerze w ramach przeszukiwania(tm) znalazłem dooma. Włączyłem jakos nawet, pojawiłem się na mrocznej mapie z kolumnami, z głośników ryczało jakieś zwierze, ciemno dosyć było, wychodziło się kawałek i jakieś 2 buce do mnie strzelały strzelały, argh! Nie włączyłem tej gry potem nigdy więcej, az do dzisiaj nawet, choć to już nie ze strachu, a pewnie z lenia.
Zapisane

-What are we going to do tonight, Guth?
-The same thing we do every night, WSh...try and take over the world!1
Jerac
Last SorLord
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 78
Offline Offline

wiadomości: 1417

Uwaga zły i podły admin. Nie drażnić.


Zobacz profil
« Odpowiedz #56 : 2005-09-01 10:07:37 »

A duma akurat się niewiedzieć czemu nie bałem wcale... za to jak w Descencie w 7lvlu zmaterializował się tuż przedemną boss-robot (z takim gigantycznym hipnotyzującym okiem po środku) do zawału było blisko... brrr.... (inna sprawa że nic mi nie zrobił bo byłem między jego wyrzutniami i nie miał jak trafić nawet gdyby chciał Tongue)
Zapisane

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.
ChanibaL
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 49
Offline Offline

wiadomości: 1188


praktykujący psychopata


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #57 : 2005-09-01 15:07:06 »

Co do strachu to nie wiem jak u was, ale ja to się najbardziej kiedyś przestraszyłem w jakiejś gierce co jej nazwy już nie pamiętam, ale nie była ona ważna. Wyglądało to tak: najpierw wiech, potem w ten piękny dosowy sposób wyskakuje mi u góry ekranu kawałek linii komend z komunikatem, że na dysk D:\ się dostać nie może, ponów, zamorduj, zignoruj. Potem oczywiście nic się nie da zrobić, więc magiczny guzik restart, potem co prawda win się częściowo wgrał, ale wtedy dysk szaleńczo się co chwila rebootować zaczął. A na nim wszystko czego się od kilku lat dorobiłem.

Na szczęście był happy end, okazało się, że nie wiadomo czemu wtyczka od zasilania dysku zaczęła przerywać. Takie chwilę uczą pokory przed śmiercią... i tworzenia regularnych backupów.
Zapisane

rzehójom mówimy stanowcze rzehój!!1
xmpp://ChanibaL@jabberpl.org
Terminator12
Gość
« Odpowiedz #58 : 2007-05-05 21:48:37 »

Przepraszam za odświeżanie, ale nikt nie mówi o Blair Witch.Trening przeżyłem, ale gdy gadasz z facetem, a po odwróceniu zmienia się w demona, albo przy cmentarzu z ziemi wyskakuje demon, to wyłączam i kasuję demoniczną grę.
Zapisane
Strony: ««« 1 2 3 [4]  Wszystkie   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2005, Simple Machines
TinyPortal 1.0 RC1 | © 2005-2010 BlocWeb