Liga Liero
2019-06-24 16:59:36 *
Witamy, Gość! Prosimy, zaloguj się, lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika i hasło.
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 8 »»»   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kto co czyta...  (Przeczytany 45503 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Greybrow
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 67
Offline Offline

wiadomości: 1587


Nothing but the rain


Zobacz profil WWW
« : 2002-02-22 21:37:31 »

Tworzę nowy wątek co by plewy od ziarn oddzielić.
Czyli tu tylko o czytaniu Wink
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Greybrow
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 67
Offline Offline

wiadomości: 1587


Nothing but the rain


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : 2002-02-22 21:38:15 »

Wiele jest sposobów, jakimi moze posluzyc sie wróg dla upokorzenia naszego, rozwijajacego sie w duchu wspólzawodnictwa pracy kraju. Oto angielski pisarz J.R.R. Tolkien opublikowal jakis czas temu ksiazke, atakujaca w zakamuflowany sposób nasz sprzyjajacy czlowiekowi ustrój. Tytulowy "Wladca Pierscieni" - Sauron jest przywódca biednego kraju, w którym rozwiniety kolektyw posiada autentyczna wladze, sprawowana przez wybranych na dozywotnia kadencje Nazgulów (zwanych w powiesci, o ironio, upiorami).

Orkowie - klasa robotnicza Mordoru sa opisani jako postacie ohydnego wygladu i obyczajów (jakze mógl dostrzec piekno ludzi pracy wymuskany angielski panicz - potomek narodu imperialistów?). {...} swietnej organizacji, pracy i porzadkowi w Mordorze, kraju przedstawionym jako "spopielona pustynia" (czyzby nutka zazdrosci?), przeciwstawia sie obraz krain zyznych, "mlekiem i miodem plynacych", w których wszelkich dobra konsumpcyjne rosna nieomal "na drzewach". Jednak skad biora sie w rzeczywistosci, ciezko stwierdzic - moze pomoc istoty nadprzyrodzonej, tzw. boga? Ha ha! {...} Podczas, gdy w pracujacym dzien i noc Mordorze brak jest podstawowych produktów zywnosciowych i wody, kraje sasiednie oplywaja w dostatki. Jak to malo subtelne odniesienie do naszej rzeczywistosci, w której wybujaly kapitalizm mami nas obrazkami dobrobytu, którego zródel nic sposób sie dopatrzyc (czary Gandalfa i elfów?), a chlopi i robotnicy naszego obozu pracuja rzetelnie i uczciwie, dorabiajac sie bez krzywdy ludzkiej, dochodzac do wszystkiego praca wlasnych rak {...}. Elfy, hobbici i tzw. szlachetni duzi ludzie symbolizuja grupe prózniaczej arystokracji i burzuazji, próbujacej przeciwstawic sie globalnej rewolucji, podczas gdy orkowie i trolle, ukazani jako stwory ciemnosci, kryja sie pod ziemia i niby górnicy w pocie czola haruja na kawalek suchego chleba (nie dla nich lembasy ani miruvor!) Organizujacy ich w zwiazki, dokarmiajacy i walczacy o prawa mniejszosci, czarodziej Saruman, zostaje napietnowany i nazwany zdrajca, jego siedziba zniszczona przez zawsze gotowa do chuliganskich wybryków reakcyjna, bikiniarska alternatywe. {...} Szerzac socjalizm w Shire, Saruman zostaje schwytany i ukarany bez sadu przez hobbitów, wspomaganych (i oplacanych) przez kapitalistyczne mocarstwo Gondoru. "Sily dobra" w ksiazce Tolkiena sa zlozone z indywidualistów, których rece nigdy nie skalaly sie ciezka praca. I to dyskryminuje Froda, Aragorna, Boromira oraz szerzyciela zabobonów i gusel czarodzieja Gandalfa. A Tom Bombadil to w jednej osobie przedstawiciel bananowej mlodziezy i satrapa we wlasnym kraiku, utracjusz i tyran, dysponujacy nieograniczona wladza - jakim prawem? {...} Jeszcze Faramir, zawsze elegancki, inteligentny i czarujacy niczym James Bond, sabotujacy wszelkie przejawy internacjonalizmu. Galeria postaci bez ideologicznego kregoslupa, poderwanych do walki na zasadzie "przeciw innosci". Jakie to szczescie, ze rewolucji socjalistycznej nie da sie powstrzymac przez wrzucenie jakiejkolwiek, chocby i najcenniejszej relikwii do ognia. Trzymaj sie Mordorze, otoczony przez wrogich reakcyjnych sasiadów! {...}"

Apokryf pióra Grzegorza Żaka wydrukowany w ostatnim numerze pisma Science Fiction.


=-=-=-=-=-=-=-=-=-=
Przepraszam za doublepost, ale to są przenosiny z filmów i nie pasowało to do poprzedniej wiadomości wogóle...
Zapisane

wiraqcza
Gwardia
Sierżant
*

Reputacja: 23
Offline Offline

wiadomości: 281


kozmik interfirence


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 2002-02-23 00:38:06 »

Jako zes skasowal posta mojego, takoz ci t00 odpowiadam.
-----------------------
Facet od tekstu jest malo oryginalny (byl jush paszkwil takowy: "Ostatnim władcą pierscienia" się zwący) i sili sie na kotrowersyjnosc. Jako zagorzaly fanatyk nie dam sie wciagnac w inteligentną dyskusję na temat książek Tolkiena. Tolkien najlepszy jest i basta.
Smiley - to taki podsumowujący usmiech cobyscie nie mysleli ze to na powaznie.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
Durbik
Pomiot Sema
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 54
Offline Offline

wiadomości: 722


Tak go załatwimy, szabadaba.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #3 : 2002-02-23 10:45:57 »

Czytałem "Ostatniego Władcę Pierścieni". Nawet wilgny.

A wszystkim maniakom "Paragrafu 22" polecam książkę Hansa Helmuta Kirsta "Fabryka Oficerów". Jest to książka o dość podobnej tematyce. Humor oczywiście słabszy, ale warto przeczytać.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Odwiedź wiz8.prv.pl, pierwszy polski fansite o Wizardry 8.
Biernath_John
Southern Lord
Egzekutor
Marszałek
*

Reputacja: 41
Offline Offline

wiadomości: 1888


I wear a human shield


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : 2002-02-23 12:19:52 »

Wszystko Kresa czytam, choć znacznie obniżył loty w tej nowej edycji jego dzieł
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

natas
Gość
« Odpowiedz #5 : 2002-02-23 13:23:08 »

co do Tolkiena - nie wydaje sie wam, ze pierwszy tom trylogii jest najzwyczajniej nudny? Mnie zanudzil prawie na smierc, pierwsza knike WP przebrnac to juz prawie mistrzostwo...
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
Biernath_John
Southern Lord
Egzekutor
Marszałek
*

Reputacja: 41
Offline Offline

wiadomości: 1888


I wear a human shield


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : 2002-02-23 13:57:12 »

Mnie zanudziło wszystko co Tolkien napisał, a już Silmarilion to jest mistrzostwo w smętach.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

[TV]Reddig
converted demon
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 39
Offline Offline

wiadomości: 439


I'm hard-core now!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : 2002-02-23 14:25:58 »

Durbik: Racja! Madrze prawisz! Nie dosc, ze (tak jak ja) kultywujesz Paragraf 22 (powiedz "wujku" - "wujku" - nie! powiedz "wujku" - "wujku" - ona wcaz nie rozumie...), to jeszcze Kirsta lubisz. No Hans Helmut tyz fajny, chociaz warte przeczytania sa chyba tylko "08/15", "Fabryka Oficerow" i "Bunt Zolnierzy", cala reszte mozna sobie spokojnie darowac.

Natas, BJ: Eeee... no co wy? Niby fakt, Silmarilion - nuda jakich malo, tylko dla fanatykow to jest, ale juz Wladca nie taki zly. Fakt, ze czasem Tolkien przesadza z tymi opisami srodowiska na cztery strony, ale poza niektorymi kawalkami, to "Druzyne Pierscienia" da sie spokojnie czytac... No a "Dwie Wieze" to juz w ogole tam nie ma nudnych kawalkow prawie, z wypiekami czytalem ;]

A ktos zna Lysiaka? Z polskich pisarzy ten jest moim ulubionym, juz pomijam to, ze zaszczepil we mnie zamilowanie do epoki Napoleona (koles napisal sporo, naprawde ciekawych ksiazek historycznych), to jeszcze ma bardzo interesujace inne ksiazeczki, na przyklad "Cena" (goraco polecam, krotkie i baaaaardzo ciekawe), albo Trylogia "Dobry", "Konkwista", "Najlepszy", tez sa bardzo fajniutkie.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles
Durbik
Pomiot Sema
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 54
Offline Offline

wiadomości: 722


Tak go załatwimy, szabadaba.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : 2002-02-23 14:56:08 »

No tak jak mówisz, ciekawie pisze Łysiak, ale miałem okazję przeczytać tylko "Cesarski Poker", więc nie mogę nic powiedzieć o całokształcie...
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Odwiedź wiz8.prv.pl, pierwszy polski fansite o Wizardry 8.
[TV]Reddig
converted demon
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 39
Offline Offline

wiadomości: 439


I'm hard-core now!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : 2002-02-23 15:19:59 »

"Cesarski Poker" - Bardzo faujna ksiazeczka, o wojnie miedzy Napoleonem a carem Aleksandrem, teoretycznie historyczna (choc Lysiaka cizkawo nazwac historykiem), ale przede wszystkim bardzo ciekawie napisana, jedna z moich pierszych jego ksiazek, ktore przeczytalem. Polecam

"Szachista" - Najlepsza ksiazka Lysiaka, z gatunkuhistorical fiction, jest to powiesc o zamachu na Napoleona, oparta na faktach (glownie na pamietniku glownego bohatera). Wyjatokwo wciagajaca, czytalem juz kilka razy, gorrrrrrraco polecam.

"Empirowy Pasjans" - O Napoleonie znowu, a wlasciwie o waznych postaciach, ktore go otaczaly. Jak kogos zainteresowal Napoleon juz, to niech sobie przeczyta, bardzo fajna ksiazeczka.

"Milczace Psy" - Nie doczytalem do konca, bo mi kolezanka zabrala, doczytalem gdzies do jednej trzeciaj, bardzo milo sie czytalo.

"Dobry" - O polskiej mafii w latach 60-80. Tez powiesc, bardzo ciekawa, choc z tego co wiem, to nie dla wszystkich, wielu osobom sie nie podobalo, mnie pasowalo. Duzo jego prywatnych przemyslen, zreszta charakterystycznych dla tego autora.

"Lepszy" - mozna sobie darowac, to jest cos jak urywek biografii, nie przeczytalem do konca.

"Konkwista" - Teoretycznie druga czesc "Dobrego", w praktyce nie ma z nim nic wspolnego. Rzecz sie dzieje w Afryce (przede wszystkim), troche jak "Psy Wojny" Forrsytha, ksiazeczka akcji, calkiem mila.

"Najlepszy" - wymieszanie watkow "Dobrego" i "Konkwisty", calosc dzieje sie w USA i w Polsce, w latach 70-89, jest zarowno polska mafia jak i polska rzeczywistosc, wszystko na tle naszych rodzimych wydarzen i zimnej wojny. Najlepsze z trylogii.

"Asfaltowy Saloon" - wysmienita ksiazka, opisuje wyprawe autora dookola Stanow Zjednoczonych, krotkie historyjki o USA (o Alu Capone, o Indianach (az sie chce wybic wszystkich amerykanow do nogi, takie z nich skur******), o kowbojach, o Las Vegas i hazardzie itd.) wszystko to przeplatane wydarzeniami z jego podrozy. Genialne.

"Cena" - dramat, niedawno wyszedl, czyta sie w dwa dni, ksiazka jest genialna, bardzo, bardzo mi sie podobala. Cos jak "12 gniewnych ludzi" (taki film, bardzo slawny i bardzo dobry, czarno bialy) tylko, ze, naturalnie, w innych realiach i innym kontekscie.

Napisal jeszcze sporo wiecej, ale juz mi sie nie chce opisywac. Sprobojcie cos z niego przeczytac (najlepiej Szachiste lub Cene), nie pozalujecie.
Zapisane

Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : 2002-02-23 22:45:22 »

no dobra - wracam do tolkiena. ostatnio dorwałem czasopismo Sfinks. dali tam chyba ze 30 stron powieści jakiegoś ruska (no za cholere se po Cavalier'ze nie przypomne imienia i nazwiska), której wydarzenia mają miejsce 300 lat po akcji ŁotRa w tym samym świecie. muszę powiedzieć, że jak siadłem, tak za cholere panna nie mogła mnie od tego oderwać. wypas konkretny. książka ma się ukazać już niedługo, ale oczywiście po Cavalier'ze nawet tytułu nie pamiętam, więc odsyłam do Sfinksa. warto!
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
wiraqcza
Gwardia
Sierżant
*

Reputacja: 23
Offline Offline

wiadomości: 281


kozmik interfirence


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : 2002-02-23 23:10:10 »

czy byl to moze pan Yeskov? Jesli tak to wlasnie "ostatni wlaca pierscienia" (no chyba ze nowe bluznierstwo wydaje).
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
Jaras
Buc
Gwardia
Generał
*

Reputacja: 18
Offline Offline

wiadomości: 1353



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : 2002-02-23 23:14:17 »

nie wiem - nazywał się jakoś Nik Pier...... (szlag wie). powieść ma dopiero się ukazać, więc chyba nie ogłeś jej jeszcze czytać. nazywa to się "Pierścień Ciemności".

jaaaaaaaa - Grey - zerżnąłeś mój temat i odbierasz mi teraz satysfakcję, że dużo osób pisze. o jaaaaaaaaaaaaaaaa. a tak na serio idę pisać dalej, bo mnie fieroman dogania i jak mnie przegoni, to się powieszę zamiast mojej paprotki. o boooooooooooooooooooooożeeeeeeee. o jaaaaaaaaaaaaaaa. bleeeeeeeee. waaaaaaaaassuuuuuuuuuup. Grin Cool
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:02 przez 1598392800 » Zapisane
Milva
Gość
« Odpowiedz #13 : 2002-02-24 22:03:32 »

Chociaz jestem wierna milosniczka Tolkiena i wogole fantastyki,to moj entuzjazm maleje z kazdym dniem.
Denerwuja mnie te wszystkie filmowe gadzety, na ktorych sprzedazy jacys idioci,ktorzy pewnie nawet nmie czytali Wladcy,robia fortune.
Gdziekolwiek sie nie wejdzie:koszulki,plakaty,karty i jeszcze wiele innych bubli. A najbardziej smieszyly mnie wypowiedzi w kinie(wlasnie skonczyl sie film,zapalaja swiatla,a wszyscy dookola):"jak to???to juz koniec???co za beznadziejne zakonczenie?!!
Wladce kocham,ale ten caly szum wokol ekranizacji
ujal mu duzo...
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane
[TV]Reddig
converted demon
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 39
Offline Offline

wiadomości: 439


I'm hard-core now!!!


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : 2002-02-24 22:16:47 »

Wszystko to prawda, zgadzam sie, ja tez Tolkiena lubie, a draznia mnie spece od komerchy, co rzna pieniadze na czyms na czym sie nie znaja, ale to co napisalas to bylo OffTopic - to temat do filmow :].

A co do fantastyki, to ponad Tolkiena przekladam dwoc autorow (za rozrywke, ktora mi dawalo czytanie, bron boze nie dlatego, ze sadze, ze lepiej pisza).

Pierwszy to Pratchett, Swiat Dysku jest taaaaaaaaaaaaaaaaki, nic tylko brecht non-stop jak to czytam, Blask Fantastyczny, Czarodzicielstwo, Mort, Trzy Wiedzmy - moje ulubione :].

Drugi to Lovecraft (slyszal ktos?) - pisze horrory, moim zdaniem najlepsze, zdaniem ogolu drugie najlepsze (po Stephenie Kingu). Zew Chthulhu Cos na Progu, Obserwatorzy Spoza Czasu, kochani Zmarli, Szczury w Murach - na prawde swietne.
« Zmienione: 1970-01-01 01:00:00 przez 1016060400 » Zapisane

Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles
Strony: [1] 2 3 ... 8 »»»   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2005, Simple Machines
TinyPortal 1.0 RC1 | © 2005-2010 BlocWeb