Liga Liero
2019-10-15 20:12:33 *
Witamy, Gość! Prosimy, zaloguj się, lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika i hasło.
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 »»»  Wszystkie   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Najlepszy dowcip  (Przeczytany 11187 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Cyberworm
Kapral
**

Reputacja: -4
Offline Offline

wiadomości: 77


Polowanie czas zacząć!!! (kiedyś byłem Robal1)


Zobacz profil
« : 2006-07-02 17:28:04 »

 ;DNapiszcie tu najlepszy dowcip jaki kiedykolwiek słyszeliście.
Ja zacznę. Dwaj myśliwi idą przez las,  w pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię.
Drugi przerażony dzwoni na pogotowie:
-ratunku mój przyjaciel nie żyje, co mam robić?
-Spokojnie, najpierw proszę się upewnić czy przyjaciel napewno nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał.
-Dobra co teraz?
Zapisane

Dobry robak, to martwy robak.
Jesteś na moim plazmowym celowniku,wg moich obliczeń masz 0% szans na przeżycie.
Biernath_John
Southern Lord
Egzekutor
Marszałek
*

Reputacja: 41
Offline Offline

wiadomości: 1888


I wear a human shield


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : 2006-07-02 18:29:23 »

Hmm najlepszy dowcip? Proszę bardzo!

Zapisane

fishman
Gość
« Odpowiedz #2 : 2006-07-02 21:55:25 »


Ostatnio słyszałem cos takiego>>  Film "Rambo - Pierwsza Krew" był oparty na autentycznych wydarzeniach z obozu harcerskiego Chucka Norrisa.

Zapisane
Jerac
Last SorLord
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 78
Offline Offline

wiadomości: 1417

Uwaga zły i podły admin. Nie drażnić.


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 2006-07-02 22:15:13 »

Kawały o chucku norrisie już od dobrych N miesięcy (gdzie N to ilość miesięcy odkąd się pojawiły + 1) są nudne...
Zapisane

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.
Robaq
Sierżant
***

Reputacja: 10
Offline Offline

wiadomości: 330


:ASdF?


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 2006-07-02 22:26:57 »

Zresztą wszędzie ich od cholery...
Jak komuś się to wciąż podoba to proszę: http://www.chucknorris.mocny.com/
Zapisane

Liero przymiera głodem, deal with it
Combaine
Pułkownik
****

Reputacja: 21
Offline Offline

wiadomości: 343



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 2006-07-03 00:33:59 »

Mój obecny faworyt, trochę prymitywny, ale o mało mnie nie udusił Cheesy :

Jedzie sobie dwóch facetów pociągiem.

Facet1: Jak pan się nazywa?
Facet2: Śliwko.
Facet1: O. A ja znam wierszyk o panu, ale bardzo brzydki.
Facet2: Opowiadaj pan, nie obrażę się.
Facet1: "Śliwko skocz po piwko"
Facet2: Hmm. A pan jak się na zywa?
Facet1: Bulko.
Facet2: To ja znam wierszyk o panu, ale jeszcze brzydszy.
Facet1: Jaki?
Facet2: "Bulko, ty ch*ju"

Wiem, nie umiem opowiadać dowcipów. *chlip*
Zapisane
Cyberworm
Kapral
**

Reputacja: -4
Offline Offline

wiadomości: 77


Polowanie czas zacząć!!! (kiedyś byłem Robal1)


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 2006-07-03 08:38:57 »

Dowcip dobry Combaine.
Zapomniałem o tym wspomnieć na początku, ale dowcipów o Chucku Norrisie nie przysyłajcie(i tak można je znaleźć wszędzie).
A poza tym są bardzo nudne.
Zapisane

Dobry robak, to martwy robak.
Jesteś na moim plazmowym celowniku,wg moich obliczeń masz 0% szans na przeżycie.
Express
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 20
Offline Offline

wiadomości: 406


Kocham Liero!


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : 2006-07-03 10:51:18 »

Ojej, żaden z tak starych i osłuchanych dowcipów nie może być "najlepszy".
Ja już takich "najlepszych" miałem mnóstwo, jago dominacja to najwyżej parę miesięcy.
A i tak przypominam je sobie, kiedy ktoś inny opowiada.
Zapisane
Combaine
Pułkownik
****

Reputacja: 21
Offline Offline

wiadomości: 343



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : 2006-07-03 11:43:16 »

Wartość dowcipu raczej ocenia się nie po tym ile czasu jest śmieszny, ale po tym, jak nas rozśmieszył za pierwszym razem, IMHO.
Zapisane
Wesz
Lucypher
Gusanos Team
Generał
*

Reputacja: 64
Offline Offline

wiadomości: 1508


We eat the box?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : 2006-07-03 11:49:31 »

Imo wątek to tylko śmieci będzie robił, każdy ma inne poczucie humoru, jednego dowcip będzie bawić do łeż a drugi nawet się nie zaśmieje. Tutaj noobzy będą tylko spamić...
Zapisane

fishman
Gość
« Odpowiedz #10 : 2006-07-03 11:50:05 »

Nie no ten o norrisie tak na szybko mi sie przypomniał bo śmiałem sie z tego jak opetany...No ale po głębszym zastanowieniu to przypomniał mi sie taki>

Szpital, odprawa oddziału, atmosfera gorąca, starzy, młodzi, lekarze, lekarki... Nagle jedna z młodych zrywa się:
>- "Panie ordynatorze, ale ja zapomniałam pieczątki!".
>- "Koleżanko! Przychodzi pani do pracy bez najważniejszego narzędzia pracy lekarza?".
>- "Myślałam, że najważniejszym narzędziem pracy doktora jest głowa..." burknęła urażona. ... >Palec ordynatora spoczął na karcie choroby:
>- "Koleżanko...... niech pani podejdzie i pierd*lie tu głową...." stunned

No i jeszcze jeden z którego śmieje sie do dziś (tata mi opowiedział) Grin
 
Młody uczeń. Za rok matura. I myśli sobie tak:
>Qrcze za rok matura musze zacząc sie coś uczyć
I nagle pojawia się jego intuicja >Stary, nie ucz sie masz jeszcze cały rok.Wykorzystaj to na zabawe....
>No dobra w sumie mam czas....
Na miesiąc przed maturą....
>Jednak mam juz tylko misiąc chyba nalezy zacząc nauke....
I znowu pojawia się intuicja> Daj se spokuj masz czas...idz na piwko
>Masz racje ide sie napic w koncu jeszcze 30 dni...kupa czasu
No i na dzień przed maturą
>Chyba ide sie uczyć
I znowu intuicja> nie kolego..poco ci nauka ja ci jutro pomoge....
>ok
Przychodzi dzien matury uczeń odbiera arkusz otwiera i...
>O k**wa
>a intuicja > O ja pi**dole....
Zapisane
Jerac
Last SorLord
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 78
Offline Offline

wiadomości: 1417

Uwaga zły i podły admin. Nie drażnić.


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : 2006-07-03 13:05:44 »

O, ten ze szpitalem dobry - nawet go o dziwo nie słyszałem jeszcze :]
Zapisane

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.
[VT].:nomind:.
Bystrooki Kloc
Gwardia
Sierżant
*

Reputacja: 28
Offline Offline

wiadomości: 234


=]


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #12 : 2006-07-03 14:29:06 »

ee tam Wesh przesadzasz. dobry zart tynfa wart (or sth.. Wink ).

moj ulubiony:
- Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
- Ależ oczywiscie synku weź sobie, leżą na stole.
- Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.

ten tez mnie smieszy:
Tuż po porodzie do kobiety przychodzi lekarz, który odbierał poród i mówi:
- Muszę pani coś powiedzieć o dziecku...
Kobieta usiadła w łóżku i z przestrachem w oczach zapytała:
- Co jest nie tak z moim dzieckiem doktorze? Co jest nie tak...?
- No cóż, w zasadzie to nic strasznego, ale dziecko jest troszeczkę inne...
Pani dziecko jest hermafrodytą.
- Herma... co?
- Hermafrodytą. To znaczy, że posiada pewne, ech... cechy mężczyzny i
kobiety.
- O Boże! Czyli, że ma... penisa i mózg?

nooo i jeszcze klasyk wrzuce, kazdy kabareciarz opowiada to inaczej..

Sasza i Grisza pelnili zaszczytna sluzbe wartownicza w bazie paliwa
rakietowego gdzies pod kolem podbiegunowym.
Nudzili sie wokol mroz, sniezyca, zywej duszy w promieniu kilku tysiecy km, postanowili napic sie, a ze nie bylo nic pod reka, to wzieli sie za paliwo rakietowe. Po paru lykach dalo sie juz pic bez zapojki, no i nawalili sie jak szpadle. Pospali sie obaj. Rankiem Grisza otwiera oczy, leb skacowany wszystko kreci sie wokolo, nagle dzwoni telefon Grisza odbiera:
- Grisza eta ty goworit Sasza?
- Da eta ja a szto sluczilos'?
- Ty uze sral siewodnia?
- Jeszcio niet
- Tak bud' ostorozen potomu szto ja zwaniu iz Argentiny.

 | John & Steven good that! Smiley
\/
« Zmienione: 2006-07-03 14:50:22 przez [VT].:nomind:. » Zapisane

.: [VT] no!mind :.    ::The High Council Of Steven,  Vermis Templari Liero Clan ::
Disco per Spiritum Sanctum: sum homeopate. Haec veritas est. Hihi crede et mendum in aeternitate viva zwei [ruf mich an!!]
Obelix
Sierżant
***

Reputacja: -15
Offline Offline

wiadomości: 184


I'm Back!


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : 2006-07-03 14:46:17 »

leci sobie orzeł i widzi sępa który rzuca się w dwukilometrową przepaśc a pod koniec cudownie wyprostowywuje lot i wzbija się w powietrze

orzeł pyta - co ty robisz?!
- jestem luzakiem to się luzuje

orzeł po krótkim stwierdzeniu że też tak chce rzuca się w przepaśc razem z sępem
po chwili zauważa ich wilk, wdrapuje się na skałę i pyta
-co wy robicie?!
luzakami jesteśmy to się luzujemy

oczywiście wilk skoczył za nimi, wiatr w sierści i piórach, nagle orzeł pyta
- te wilk a latac to ty wogóle umiesz?
- nie
- (do sępa) ty! on to dopiero luzak

i jeszcze jeden

john i steven wyjechali na wakacje na wieś i podczas porannego spaceru john mówi
- Steven! patrz jaka piękna przenica
następnego dnie podczas kolacji john mówi
- To nie była przenica tylko owies
następnego dnia rano steven znajduje karteczkę na której jest napisane:

wyjeżdzam, nienawidzę sporów
- John
Zapisane
bushi
nowy
*

Reputacja: 0
Offline Offline

wiadomości: 4


I am the Lord of the rings!


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : 2006-07-03 16:21:30 »

;DNapiszcie tu najlepszy dowcip jaki kiedykolwiek słyszeliście.
Ja zacznę. Dwaj myśliwi idą przez las,  w pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię.
Drugi przerażony dzwoni na pogotowie:
-ratunku mój przyjaciel nie żyje, co mam robić?
-Spokojnie, najpierw proszę się upewnić czy przyjaciel napewno nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał.
-Dobra co teraz?

Pamietam ze kiedys jakas brytyjska gazeta oglosila konkurs na "najlepszy dowcip na swiecie", i wygral wlasnie ten. Przypadek?  thinking

Ja osobiscie lubie krotkie i celne, np:
-Tato, dzieci sie w szkole ze mnie smieja ze mam same dwójki.
-Pij, nie pierdol.
Zapisane

Panie, chroń nas przed tymi, ktorzy w Ciebie wierzą...
Strony: [1] 2 »»»  Wszystkie   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2005, Simple Machines
TinyPortal 1.0 RC1 | © 2005-2010 BlocWeb