Liga Liero
2019-10-15 20:11:57 *
Witamy, Gość! Prosimy, zaloguj się, lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika i hasło.
 
  Strona główna   Forum   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 »»» [Wszystkie]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Najlepszy dowcip  (Przeczytany 11186 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
Cyberworm
Kapral
**

Reputacja: -4
Offline Offline

wiadomości: 77


Polowanie czas zacząć!!! (kiedyś byłem Robal1)


Zobacz profil
« : 2006-07-02 17:28:04 »

 ;DNapiszcie tu najlepszy dowcip jaki kiedykolwiek słyszeliście.
Ja zacznę. Dwaj myśliwi idą przez las,  w pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię.
Drugi przerażony dzwoni na pogotowie:
-ratunku mój przyjaciel nie żyje, co mam robić?
-Spokojnie, najpierw proszę się upewnić czy przyjaciel napewno nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał.
-Dobra co teraz?
Zapisane

Dobry robak, to martwy robak.
Jesteś na moim plazmowym celowniku,wg moich obliczeń masz 0% szans na przeżycie.
Biernath_John
Southern Lord
Egzekutor
Marszałek
*

Reputacja: 41
Offline Offline

wiadomości: 1888


I wear a human shield


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : 2006-07-02 18:29:23 »

Hmm najlepszy dowcip? Proszę bardzo!

Zapisane

fishman
Gość
« Odpowiedz #2 : 2006-07-02 21:55:25 »


Ostatnio słyszałem cos takiego>>  Film "Rambo - Pierwsza Krew" był oparty na autentycznych wydarzeniach z obozu harcerskiego Chucka Norrisa.

Zapisane
Jerac
Last SorLord
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 78
Offline Offline

wiadomości: 1417

Uwaga zły i podły admin. Nie drażnić.


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 2006-07-02 22:15:13 »

Kawały o chucku norrisie już od dobrych N miesięcy (gdzie N to ilość miesięcy odkąd się pojawiły + 1) są nudne...
Zapisane

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.
Robaq
Sierżant
***

Reputacja: 10
Offline Offline

wiadomości: 330


:ASdF?


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 2006-07-02 22:26:57 »

Zresztą wszędzie ich od cholery...
Jak komuś się to wciąż podoba to proszę: http://www.chucknorris.mocny.com/
Zapisane

Liero przymiera głodem, deal with it
Combaine
Pułkownik
****

Reputacja: 21
Offline Offline

wiadomości: 343



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 2006-07-03 00:33:59 »

Mój obecny faworyt, trochę prymitywny, ale o mało mnie nie udusił Cheesy :

Jedzie sobie dwóch facetów pociągiem.

Facet1: Jak pan się nazywa?
Facet2: Śliwko.
Facet1: O. A ja znam wierszyk o panu, ale bardzo brzydki.
Facet2: Opowiadaj pan, nie obrażę się.
Facet1: "Śliwko skocz po piwko"
Facet2: Hmm. A pan jak się na zywa?
Facet1: Bulko.
Facet2: To ja znam wierszyk o panu, ale jeszcze brzydszy.
Facet1: Jaki?
Facet2: "Bulko, ty ch*ju"

Wiem, nie umiem opowiadać dowcipów. *chlip*
Zapisane
Cyberworm
Kapral
**

Reputacja: -4
Offline Offline

wiadomości: 77


Polowanie czas zacząć!!! (kiedyś byłem Robal1)


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 2006-07-03 08:38:57 »

Dowcip dobry Combaine.
Zapomniałem o tym wspomnieć na początku, ale dowcipów o Chucku Norrisie nie przysyłajcie(i tak można je znaleźć wszędzie).
A poza tym są bardzo nudne.
Zapisane

Dobry robak, to martwy robak.
Jesteś na moim plazmowym celowniku,wg moich obliczeń masz 0% szans na przeżycie.
Express
Gwardia
Pułkownik
*

Reputacja: 20
Offline Offline

wiadomości: 406


Kocham Liero!


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : 2006-07-03 10:51:18 »

Ojej, żaden z tak starych i osłuchanych dowcipów nie może być "najlepszy".
Ja już takich "najlepszych" miałem mnóstwo, jago dominacja to najwyżej parę miesięcy.
A i tak przypominam je sobie, kiedy ktoś inny opowiada.
Zapisane
Combaine
Pułkownik
****

Reputacja: 21
Offline Offline

wiadomości: 343



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : 2006-07-03 11:43:16 »

Wartość dowcipu raczej ocenia się nie po tym ile czasu jest śmieszny, ale po tym, jak nas rozśmieszył za pierwszym razem, IMHO.
Zapisane
Wesz
Lucypher
Gusanos Team
Generał
*

Reputacja: 64
Offline Offline

wiadomości: 1508


We eat the box?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #9 : 2006-07-03 11:49:31 »

Imo wątek to tylko śmieci będzie robił, każdy ma inne poczucie humoru, jednego dowcip będzie bawić do łeż a drugi nawet się nie zaśmieje. Tutaj noobzy będą tylko spamić...
Zapisane

fishman
Gość
« Odpowiedz #10 : 2006-07-03 11:50:05 »

Nie no ten o norrisie tak na szybko mi sie przypomniał bo śmiałem sie z tego jak opetany...No ale po głębszym zastanowieniu to przypomniał mi sie taki>

Szpital, odprawa oddziału, atmosfera gorąca, starzy, młodzi, lekarze, lekarki... Nagle jedna z młodych zrywa się:
>- "Panie ordynatorze, ale ja zapomniałam pieczątki!".
>- "Koleżanko! Przychodzi pani do pracy bez najważniejszego narzędzia pracy lekarza?".
>- "Myślałam, że najważniejszym narzędziem pracy doktora jest głowa..." burknęła urażona. ... >Palec ordynatora spoczął na karcie choroby:
>- "Koleżanko...... niech pani podejdzie i pierd*lie tu głową...." stunned

No i jeszcze jeden z którego śmieje sie do dziś (tata mi opowiedział) Grin
 
Młody uczeń. Za rok matura. I myśli sobie tak:
>Qrcze za rok matura musze zacząc sie coś uczyć
I nagle pojawia się jego intuicja >Stary, nie ucz sie masz jeszcze cały rok.Wykorzystaj to na zabawe....
>No dobra w sumie mam czas....
Na miesiąc przed maturą....
>Jednak mam juz tylko misiąc chyba nalezy zacząc nauke....
I znowu pojawia się intuicja> Daj se spokuj masz czas...idz na piwko
>Masz racje ide sie napic w koncu jeszcze 30 dni...kupa czasu
No i na dzień przed maturą
>Chyba ide sie uczyć
I znowu intuicja> nie kolego..poco ci nauka ja ci jutro pomoge....
>ok
Przychodzi dzien matury uczeń odbiera arkusz otwiera i...
>O k**wa
>a intuicja > O ja pi**dole....
Zapisane
Jerac
Last SorLord
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 78
Offline Offline

wiadomości: 1417

Uwaga zły i podły admin. Nie drażnić.


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : 2006-07-03 13:05:44 »

O, ten ze szpitalem dobry - nawet go o dziwo nie słyszałem jeszcze :]
Zapisane

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.
[VT].:nomind:.
Bystrooki Kloc
Gwardia
Sierżant
*

Reputacja: 28
Offline Offline

wiadomości: 234


=]


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #12 : 2006-07-03 14:29:06 »

ee tam Wesh przesadzasz. dobry zart tynfa wart (or sth.. Wink ).

moj ulubiony:
- Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
- Ależ oczywiscie synku weź sobie, leżą na stole.
- Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.

ten tez mnie smieszy:
Tuż po porodzie do kobiety przychodzi lekarz, który odbierał poród i mówi:
- Muszę pani coś powiedzieć o dziecku...
Kobieta usiadła w łóżku i z przestrachem w oczach zapytała:
- Co jest nie tak z moim dzieckiem doktorze? Co jest nie tak...?
- No cóż, w zasadzie to nic strasznego, ale dziecko jest troszeczkę inne...
Pani dziecko jest hermafrodytą.
- Herma... co?
- Hermafrodytą. To znaczy, że posiada pewne, ech... cechy mężczyzny i
kobiety.
- O Boże! Czyli, że ma... penisa i mózg?

nooo i jeszcze klasyk wrzuce, kazdy kabareciarz opowiada to inaczej..

Sasza i Grisza pelnili zaszczytna sluzbe wartownicza w bazie paliwa
rakietowego gdzies pod kolem podbiegunowym.
Nudzili sie wokol mroz, sniezyca, zywej duszy w promieniu kilku tysiecy km, postanowili napic sie, a ze nie bylo nic pod reka, to wzieli sie za paliwo rakietowe. Po paru lykach dalo sie juz pic bez zapojki, no i nawalili sie jak szpadle. Pospali sie obaj. Rankiem Grisza otwiera oczy, leb skacowany wszystko kreci sie wokolo, nagle dzwoni telefon Grisza odbiera:
- Grisza eta ty goworit Sasza?
- Da eta ja a szto sluczilos'?
- Ty uze sral siewodnia?
- Jeszcio niet
- Tak bud' ostorozen potomu szto ja zwaniu iz Argentiny.

 | John & Steven good that! Smiley
\/
« Zmienione: 2006-07-03 14:50:22 przez [VT].:nomind:. » Zapisane

.: [VT] no!mind :.    ::The High Council Of Steven,  Vermis Templari Liero Clan ::
Disco per Spiritum Sanctum: sum homeopate. Haec veritas est. Hihi crede et mendum in aeternitate viva zwei [ruf mich an!!]
Obelix
Sierżant
***

Reputacja: -15
Offline Offline

wiadomości: 184


I'm Back!


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : 2006-07-03 14:46:17 »

leci sobie orzeł i widzi sępa który rzuca się w dwukilometrową przepaśc a pod koniec cudownie wyprostowywuje lot i wzbija się w powietrze

orzeł pyta - co ty robisz?!
- jestem luzakiem to się luzuje

orzeł po krótkim stwierdzeniu że też tak chce rzuca się w przepaśc razem z sępem
po chwili zauważa ich wilk, wdrapuje się na skałę i pyta
-co wy robicie?!
luzakami jesteśmy to się luzujemy

oczywiście wilk skoczył za nimi, wiatr w sierści i piórach, nagle orzeł pyta
- te wilk a latac to ty wogóle umiesz?
- nie
- (do sępa) ty! on to dopiero luzak

i jeszcze jeden

john i steven wyjechali na wakacje na wieś i podczas porannego spaceru john mówi
- Steven! patrz jaka piękna przenica
następnego dnie podczas kolacji john mówi
- To nie była przenica tylko owies
następnego dnia rano steven znajduje karteczkę na której jest napisane:

wyjeżdzam, nienawidzę sporów
- John
Zapisane
bushi
nowy
*

Reputacja: 0
Offline Offline

wiadomości: 4


I am the Lord of the rings!


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : 2006-07-03 16:21:30 »

;DNapiszcie tu najlepszy dowcip jaki kiedykolwiek słyszeliście.
Ja zacznę. Dwaj myśliwi idą przez las,  w pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię.
Drugi przerażony dzwoni na pogotowie:
-ratunku mój przyjaciel nie żyje, co mam robić?
-Spokojnie, najpierw proszę się upewnić czy przyjaciel napewno nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał.
-Dobra co teraz?

Pamietam ze kiedys jakas brytyjska gazeta oglosila konkurs na "najlepszy dowcip na swiecie", i wygral wlasnie ten. Przypadek?  thinking

Ja osobiscie lubie krotkie i celne, np:
-Tato, dzieci sie w szkole ze mnie smieja ze mam same dwójki.
-Pij, nie pierdol.
Zapisane

Panie, chroń nas przed tymi, ktorzy w Ciebie wierzą...
Combaine
Pułkownik
****

Reputacja: 21
Offline Offline

wiadomości: 343



Zobacz profil
« Odpowiedz #15 : 2006-07-03 16:52:03 »

W małej afrykańskiej zapdłej wiosce:
-Mamo, chce mi się kupę.
-To idź do kuchni i sobie ukrój.

|?
\/
« Zmienione: 2006-07-03 18:06:19 przez Combaine » Zapisane
barnex
Agent Of Gravity
Egzekutor
Pułkownik
*

Reputacja: 49
Offline Offline

wiadomości: 401


Ay caramba!


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #16 : 2006-07-03 17:15:45 »

W małej afrykańskiej zapdłej wiosce:
-Mamo, chce mi się kupę.
-To idź do kuchni i sobie ukrój.

Pomijając wartość dowcipu: SPALIŁEŚ¡!!!!!!!!!!111111111111111111111111 11111111111onethousendon ehundreteleveeinhunderte lfoneonejedenaście
Zapisane

Guthrick von Kewpa
Personal Jesus
Gusanos Team
Generał
*

Reputacja: 28
Offline Offline

wiadomości: 1091


WSh, are you pondering what I'm pondering?


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #17 : 2006-07-03 17:34:05 »

Ja podobnie jak bushi:
Polska gola...

...i podobnie jak wesz, jak ktoś chce dowcipy to niech sobie wejdzie na www.dowcipy.pl czy inne wiązanki, one!
Zapisane

-What are we going to do tonight, Guth?
-The same thing we do every night, WSh...try and take over the world!1
Jerac
Last SorLord
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 78
Offline Offline

wiadomości: 1417

Uwaga zły i podły admin. Nie drażnić.


Zobacz profil
« Odpowiedz #18 : 2006-07-03 17:35:39 »

Windows działa...?
Zapisane

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.
Greybrow
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 67
Offline Offline

wiadomości: 1591


Nothing but the rain


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #19 : 2006-07-04 00:53:28 »

Dla mnie może nie tyle najlepszy, co chyba najlepiej opowiedziany, jest dowcip prezentowany przez Quentina Tarantino w filmie Desperado.
Dowcip o trzech życzeniach w filmie "Boondock Saints" też był niczego sobie.
Zapisane

Combaine
Pułkownik
****

Reputacja: 21
Offline Offline

wiadomości: 343



Zobacz profil
« Odpowiedz #20 : 2006-07-04 23:29:08 »

Grey - w którym momencie? Filmu już prawie nie pamiętam, a jeszcze się nie dociągnął...
Zapisane
M4X
Szeregowy
*

Reputacja: 1
Offline Offline

wiadomości: 29


,,Przybyłem, zobaczyłem, zagrałem''


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #21 : 2006-07-05 13:45:29 »

A to meine kawał:

Diabeł złapał polaka, ruska i niemca i mówi: nie wezmę was do piekła jeśli wykonacie moje zadanie. Każdy ma do mnie przyjechać pojazdem z waszego kraju.
Polak przyjechał syrenką, niemiec mercedesem, a rusek nie przyjechał. W końcu diabeł mówi: trudno, zaczniemy bez niego. Macie tak kopnąć swój samochód żeby się rozleciał.Polak lekko kopnął syrenkę i rozleciała się na kawałki. Niemiec ogląda swój samochód i zastanawia się jak by go tu kopnąć. Nagle wybucha śmiechem. Polak się pyta: z czego się śmiejesz? A niemiec na to: patrz rusek czołgiem jedzie!
Zapisane

Hmm...
Jerac
Last SorLord
Egzekutor
Generał
*

Reputacja: 78
Offline Offline

wiadomości: 1417

Uwaga zły i podły admin. Nie drażnić.


Zobacz profil
« Odpowiedz #22 : 2006-07-05 14:00:36 »

Pf, to samo tylko w wersji "a teraz macie sobie ten samochód w dupę wsadzić" jest lepsze.
Zapisane

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.
Obelix
Sierżant
***

Reputacja: -15
Offline Offline

wiadomości: 184


I'm Back!


Zobacz profil
« Odpowiedz #23 : 2006-07-05 14:06:14 »

a zna ktoś wersje ze sklepem?

szatan mówi polakowi, ruskowi i niemcowi
-nie wezme was do piekła jeśli wykonacie moje zadanie, wybudujecie sobie spożywczaki a po 2 miesiącach przyjde do waszych sklepów i mam dostac to co chce, inaczej pójdziecie do piekła

szatan przychodzi do niemca i mówi
-poproszę 2 kilo nic
oczywiście niemiec nie miał "nic" i poszedł do piekła
sytuacja powtarza się u ruska a u polaka:
-poproszę 2 kilo nic
polak prowadzi szatana do piwnicy, gasi światło i mówi
-widzisz tu coś?
-nic
-to bierz 2 kilo i zjeżdzaj

[edit] jak ktoś chce to mam jeszcze mnóstwo dowcipów o anglikach i szkotach[/edit]
Zapisane
fishman
Gość
« Odpowiedz #24 : 2006-07-05 14:52:41 »

Chodzi sobie babcia po trawniku,podchodzi do niej
policjant i mowi:
- babcia, nie widzisz napisu na tabliczce "Nie deptać trawy"?
- ja tam w te Wasze napisy nie wierze. Na tamtej ławce jest napisane
"Ch.. Ci w d..e" trzy godziny siedziałam i nic.

I jeszcze jedena miniaturka>

Co robi blondynka o północy na cmentarzu?
- Czeka aż ją strach przeleci. 
Zapisane
M4X
Szeregowy
*

Reputacja: 1
Offline Offline

wiadomości: 29


,,Przybyłem, zobaczyłem, zagrałem''


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #25 : 2006-07-05 21:36:45 »

Dowcip o słynnych RUSKACH:

IIWojna Światowa.Ruscy zrobili nieprawdopodobnie wielki samolot.Po testach ruszył do boju. Nagle alarm się włącza. Pilot mówi do swej pomocnicy:
-Wania, bierz rower i jedź na lewe skrzydło!-
Po dwóch godzinach Wania wraca i melduje:
-Wsio w pariadke.-
Nagle znów alarm.Pilot mówi:
-Wania, bierz rower i jedź na prawe skrzydło!-
Po dwóch godzinach Wania wraca i melduje:
-Wsio w pariadke.-
Nagle znów alarm.Pilot mówi:
-Wania, bierz auto i jedź na ogon!-
Po dwóch godzinach Wania wraca i melduje:
-Wsio w pariadke, tylko jakiś Messershmit lata koło reflektora.
Zapisane

Hmm...
Terminator12
Gość
« Odpowiedz #26 : 2006-09-04 14:55:49 »

Ja mam parę:
Niemy powiedział głuchemu, że niewidomy widział, jak szczerbaty odgryzł włosy łysemu.
Przychodzi baba do lekarza z okularami na brzuchu:
Co pani dolega?- Pyta doktor.
-Ślepa kiszka.
Leci Polak,Rusek i Niemiec.Nagle samolot traci wysokość.Polak krzyczy:
-Musimy wyrzucić najcenniejsze rzeczy.
Polak wyrzucił lodówkę,Niemiec zegarek,a Rusek bombę.Lądują.Idą przez wieś.Patrzą, a tu dzieci płaczą.Pytają się:
-Dzieci,dlaczego płaczecie?
-A bo tatę zabił zegarek.
To samo powtórzyło się z powodu lodówki.Idą dalej, a tam dzieci się śmieją.Pytają:
-Dzieci,dlaczego jesteście wesołe?
-A bo jak dziadek pierdnął, to wybuchła stodoła.
« Zmienione: 2007-06-18 13:57:52 przez Terminator12 » Zapisane
misiaczek
nowy
*

Reputacja: -2
Offline Offline

wiadomości: 6


Zobacz profil
« Odpowiedz #27 : 2007-03-18 17:54:31 »

Wróciwszy do swego gabinetu, Muller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu.
- Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Muller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Muller.

i

W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły. Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota." Nawrót i pytanie do klasy: - co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No....,
no..., Jasiu? Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
- Ale ma dupę! - mówi Jaś.
- Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora:
- Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj.

Czym sie rozni blondynka od żarówki? Żarówka ciągnie napięcie a blondynka na kolanach.
, te mnie smiesza, najlepszych nie pamietam ale jak se przypmne to napisze
Zapisane
ADIo
Kapral
**

Reputacja: 1
Offline Offline

wiadomości: 79



Zobacz profil
« Odpowiedz #28 : 2007-03-18 22:35:07 »

Heh, fajne. Ja niestety nie pamiętam żadnych wartych napisania tutaj Wink.
Zapisane
Strony: 1 2 »»» [Wszystkie]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2005, Simple Machines
TinyPortal 1.0 RC1 | © 2005-2010 BlocWeb