Cave Story (Dokutsu Monogatari, lub jak ktoś jest plurystą językowym to 洞窟物語)

Zaczęty przez ChanibaL, 2007-05-03 00:18:45

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ChanibaL

Kilka dni temu odkryłem jedną z najlepszych gier jakie widziałem, niesamowicie wciągającą oldschoolową, niesamowiciej doszlifowaną amatorską platformówkę. Gra jest po prostu boska. Po prostu japończyk który ją tworzył spędził nad nią ponad 5 lat pucując ją, aż powstało arcydzieło do którego nie można się doczepić z żadnej strony. Świetne sprite'y, muzyka (przykład), piękne wyważenie, nieliniowość akcji, potworki, bossy, poziomy, system broni, wciągająca historia. Po dwukrotnym przejściu nie znalazłem ani jednego buga/niedociągnięcia, wszystko jest po prostu zrobione idealnie, nie ma miejsc bez wyjścia, chociaż możliwości gracza różnią się zależnie od tego jaką ścieżką poszedł itp.

Przy okazji, jak ktoś przejdzie niech tutaj napisze jak skończył.




Wersji pod linucha brak, ale działa pięknie pod wine.

Inne ciekawsze linki:


Przepraszam.
Na prawdę przepraszam.
Nie zwrócę wam tych straconych godzin (lub raczej dni).


rzehójom mówimy stanowcze rzehój!!1

Jerac

Nono... co prawda narazie tylko ogólnie zerknąłem przez jakieś 10 minut, ale zapowiada się faajnie :>
Chyba skończę WM :D

BTW - coś za coś... jest taka antyczna, prawdopodobnie wymagająca emulatora DOSa gierka Inner Worlds - też platformówka, i również BARDZO dobra. Postać główna jest ciekawa (czarująca, dosłownie i w przenośni wilkołaczka(czyca?)). Gra jest typową zręcznościówką, ale jest tam też sporo zagadek logicznych - dość aby bicie nie stało się nudne. Zakres ruchu jest dużo większy niż standardowe skakanie i bieganie, możemy kucać, toczyć się, łapać wystających ze ścian kołków itp. Oczywiście mamy do dyspozycji ekwipunek (można nosić różne rodzaje broni + przedmioty wspomagające), jak również i kilka czarów ofensywnych "pożyczanych" od bossów (lub znajdowanych w scrollach).

Skrinik...


(wiem, trochę nie w temacie, ale imo nie ma sensu zakładać tematu dla każdej znalezionej gierki. Nawiasem mówiąc zaraz znajdę moją drugą ulubioną platformówkę, tylko tytułu zapomniałem :D)
I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.

kujon

Gra ciekawa i strasznie wciągająca, aż się czasy amigi i comodore przypominają. Choć grafika nie jest oszołamiająca to gra ma swoją fabułę, bardzo przypomina mi grę dizzy  :)

Polecam też grę HappyLand Adventure, nie będę się rozpisywał bo opis można znaleźć na googlach, powiem w sumie że to przygodowa gra z nutą zręcznościówki


A nawiasem mówiąc może zmienić temat na "wasze ulubione gry platformowe" :)
»»»»»»»»»

Combaine

Afair HappyLand nie ma w sobie nic z przygodówki, zwykła platformówka w stylu Jazza Jackrabbita (cholera, jak ten królik wciągał... :P). Jak będę miał czas i ochotę na walkę z emulatorami DOSa, to obejrzę sobie to Cave Story, bo mnie zaintrygowało. ;)

Jerac

No właśnie jestem w Sand Zone i zbiłem bossa (Omega chyba?). Do tego momentu było łatwo i raczej nudnawo, ale parę razy zgibuem (dzięki kolcom i pewnemu "ficzerowi" o którym za chwilę).

To że gra jest fajna to nie ulega kwestii, mało jest platformówek które mnie przyciągają. Nie wszystko jednak jest takie och i ach...

-Po pierwsze, o ile oprawa graficzna jest ładna i stylowa (chociaż główny bohater przypomina mi stworki rodem z wczesnego atari), to dżwięki i muzyka są be. Szczególnie dźwięki. Wszystkie są jakąś odmianą pierdzenia... a muzyka mi gra co najwyżej na nerwach.

-Rozmowy są fajne, ale interfejs rozmów już nie. Dlaczego nie mogę po prostu wcisnąć czegoś (strzał, whatever) aby wyskoczyła cała linia naraz?

-Dlaczego jak znajdę jakiś itemek muszę przeczekać całą melodyjkę? To arcydurny ficzer. Że tak kiedyś było? A g*wno mnie to obchodzi :D

-Brak możliwości zmiany klawiszy, przynajmniej przez setup (może są jakieś programiki dodatkowe które to potrafią)... defaultowy setup nie jest zły, ale co z tego jak ja jestem na klawiaturze leworęczny i chciałbym chodzić A i D, a nie strzałkami. Poza tym, mapa jest w niefortunnym miejscu i włączam ją co chwile...

-... co prowadzi do następnej flustracji, bo mapy nie wyłącza się tym samym klawiszem którym się ją włącza! Ciuś ciuś, twórcy, wstyd!

Jak zwykle ponarzekałem trochę, ale nie myślcie że gierka mi się nie podoba. Wciąga, a to jest najważniejsze, i na drobne usterki można przymknąć oko :>


------------

Widzę że tylko ja sprostałem wyzwaniu i gierkę pwnąłem (choć raczej na szybko i chyba połowę ominąłem :D). Końcowy zestaw broni:
-Upgraded missiles (Boss-o-pwnerer)
-Machine gun z szybkim rechargem (Nie znam innych "mocnych" broni, to fakt, ale po co mi inne skoro mg ma i siłę, i właściwości defensywne i odrzut rzechój?)
-bubbler (ssie)
-Blade (trochę mniej ssie)
-yyyY? a. Fireball (przydaje się od czasu do czasu)

A grę przeszedłem tak: Wziąłem <spoiler>, ominąłem <spoiler> <spoiler> <spoiler>, pwnąłem <spoiler> ale bez <spoiler>... etc. Nie mogę powiedzieć jak bo spoilnę grę tym którzy jeszcze jej nie skończyli :>

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.

SeaSoft

No brawo, brawo...

A ja zrezygnuję z gry, bo mi się zwyczajnie nie podoba ten rodzaj rozgrywki (jeżeli chodzi o gry, to lubię czystą, odmóżdżającą akcję, bez dialogów i innych dpr-eli).

A muzyka też mnie doprowadza do szału... Robił ją ktoś, kto chyba nie ma słuchu. I nie mówić mi tu, że jest to "stylizacja" i pwnie denerwuje mnie jakość utworów... Znam wiele starych gier, w których muzyka, mimo że brzmienie przypominało wspomniane "pierdzenie", wymiatała: Super Cars, The Fantastic Adventures of Dizzy... właściwie większość znanych gier na Pegazusa (NES) :P. A tu? Linia melodyczna jest w nieco innej tonacji niż podkład, co czyni z tego wszystkiego jedną wielką kakofonię.

No cóż, reszta wygląda za to na dość dopracowaną od strony technicznej... tylko coś nie współgra z moją kartą dźwiękową, bo dźwięki mi się zacinały (może komuś też?).

Cytat: ChanibaL w 2007-05-03 12:55:02Doszedł ktoś już dalej w Cave Story? Bo gra robi się naprawdę ciekawa dopiero gdzieś od Sand Zone, bo tam zaczyna być już (względnie) trudno i rozdzielają się ścieżki w grze.

Hmm, to jest pewne niedopracowanie, że gra robi się ciekawa dopiero w Sand Zone, nie sądzisz ;)?

Firen

Gra fajna ;)

utknąłem na Sand Zone bo nie wiem co z tymi psiakami zrobić :/ wiem coś o "old woman" że mieszka w jakiejś chacie ale co z tego jeżeli jest zamknięta :/ i gdzie "wyładować" kundle bo łażę z nim ok. 30 min i nie wiem co dalej :D
Narazie jestem n00b ;)

ChanibaL

Seasoft: (obowiązkowych) dialogów dużo nie ma, ale te co pozostały to są po prostu ciekawe i opowiadają całkiem niezłą historię. Co do sandzone to wcześniej gra też jest dobra, ale po prostu tutaj dopiero się rozkręca, wreszcie zaczynają się groźne potworki itp. A co do muzyki to mi się podoba - kwestia gustu i tyle. Z tym przerywaniem to nawet na wine nie ma kłopotu - może jakiś tryb zgodności ze starszym windowsem czy coś takiego włącz u siebie.

Firen: te 5 kundli trzeba oddać Jence, to jest ta babcia () co możesz ją znaleść w domku znajdującym się po lewej stronie o kilka półek poniżej wejścia które otwiera się po zabiciu bossa Omegi (to są te półki z tych fioletowych bloków z gwiazdkami przez które trzeba się przestrzelić).
rzehójom mówimy stanowcze rzehój!!1

Jerac

Dodam jeszcze od siebie że biegającego pieska można złapać po prostu na chama wciskając strzałkę w odpowiednim momencie. Nie trzeba szukać jakiegoś kleju aby go usadzić w miejscu :D

A, btw, muzyka jest dużo lepsza później. "Utworek doktorka", że tak go sobię nazwę, jest wręcz dobry :D
I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.

Firen

Hmm teraz mam tego gostka co proponuje mi odlot na Smoku ja robie nie i mam znalezc tą Sue ;/ gdzie ona? :D
Narazie jestem n00b ;)

Jerac

I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.

Firen

ale ja chce ją odszukać :P tylko nie wiem czy w ogole sie da :P trzeba już lecieć tym głupim smokiem? to juz koniec? ;]
Narazie jestem n00b ;)

Jerac

No przecie mówię że masz IŚĆ w górę... zobacz sobie na mapie jak ten levelik wygląda... i nie, to nie jest koniec - do końca jeszcze daleko :>
I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.

Fabio

Gierka niezla. Wlasnie czegos takiego mi ostatnio brakowalo. Wszystko ladnie dopracowane, az chce sie grac, grac, grac...

Jezeli ktos by szukal gier tego typu, to polecam:

Castlevania: symphony of the night - dla mnie najlepsza ze wszystkich Castlevanii. Mila dla oka grafika, swietna muzyka. Zdobywamy pkt doswiadczenia, nowy ekwipunek, czary. Wszystko to odbywa sie w swiecie 2D. Gra wyszla jedynie w wersji na Playstation, wiec potrzeba emulatora, i samego obrazu z gra, ale imo warto poswiecic troche czasu i to zdobyc.

Metroid - w tym wypadku polecam wersje Super Metroid, wydana na Super Nintendo (snes), oraz wersje na Game Boy Advance (gba), czyli Metroid Fusion. Podobnie, jak przy Castlevani, potrzebujemy odpowidnich rom'ow i emulatorow do zagrania w te gry na komputerze.

Te gry wg. mnie sa najbardziej zblizone do Cave Story, jesli chodzi o mechanike gry. Polecam.
-this is madness
-madness....
-THIS IS SPARTA!

kujon

Brakuje mi jednego psa, mam tego ze skrzyni, tego który uciekał, tego po walce z Curly Brace, tego który spał na końcu Sand Zone, i tego który znajduje się przed bossem omegą, ale nie wiem gdzie jest ten 5 :P wie ktoś  :)
»»»»»»»»»