2020-09-26 23:32:44

Aktualności:

Kasowane są wszystkie wiadomości nie stosujące się do regulaminu Forum


Diablo II - Lord of Destruction

Zaczęty przez Smoothguy, 2002-06-12 14:34:24

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Smoothguy

Nowy temat o D2LoD. Piszcie tutaj, czy nadal gracie w tą grę co o niej myślicie, czy podoba wam się dodatek (LOD). Czyli piszcie po prostu o tej grze. Zaczne ja:
Nadal gram w tą grę (oczywiście wraz z dodatkim) i musze przyznać, zę mi się nie nudzi, a to za sprawą losowego wybierania plansz. Wymieniam się save'ami z kolegami i jest cool. Akt 5 jest moim ulubionym aktem. Najgorszy według mnie jest akt 3. Wkurzją mnie te ozleglłe i bagniste tereny, a ci fetysze i ich szamani to są nie do wytrzymania. Mimo wszystko w D2LoD pocinam ostro, choć nie jestem dobry.
To tyle co miałem do napisania, teraz wy

PS. Napiszcie najwyższy poziom swojego bohatera, mój to ok. 36 (przeważnie gram krótko a potem gram nową postacią)

Biernath_John

Grałem długo w to, potem jeszcze po LANie z durbem graliśmy. Znudziło mi się i wywaliłem.

Dodatek był rewelacyjny - dopiero po LOD dało się sensownie grać w tą grę. Grałem amazonką, level nie pamiętam (coś koło 60 chyba), save sobie zostawiłem, kto wie, może się jeszcze przyda.

Najfajniejszy akt to II, najdenniejszy III i IV

Durbik

Mam sejwa chyba z 68 levelem. Denny jest akt III, reszta znośna. Dobry jest I i V.
Odwiedź wiz8.prv.pl, pierwszy polski fansite o Wizardry 8.

Smoothguy

Rzeczywiście dodatek do D2 jest super! Wreszcie lepsza rozdzielczość, ale to nie najważniejsze. Dwa miejscsa na broń i wogóle full fajnych rzeczy. Bez tego dodatku też się dało grać, ale dodatek jest super. Mam wersje 1.09

Pit

Ja mam czarownice na 40. Nie nawidze aktu 3 jak widze te lasy to mine siły opusczają.

Smoothguy

Mój Paladyn (36 level) znalazł świetną tarczę (okrągłą tylko dla paladyna). Ma 35% do odporności na ogień, zimno, trucizne i 55% na błyskawice. Ma coś ok. 150-200 obrony. Niestety jest problem: jest nie do naprawienia (Etheral).

Mam też nim niezniszczalną dwuręczną kosę (140-300 damage), od zestawu dwuręczna.

goku_kubas

Tia, ja też w to grywałem, miałem zabójczynie (imie: Kamkaramka  ::) ) na 41 levelu, moja broń zadaje  dodatkowo 36 obrażeni od ognia, (chyba, nie gram od pół roku) i dużo inny bajerów. najleprze umiejętności to zastawianie pułapek, szczegulnie tych ognistych ( dzięki nim pokonałem wszystkich bosów ani raz nie ginąć! a Baala i Mefista pokonałem be draśnięcia) i ta robiąca moją kopie która ma wszystkie (!) umiejętności. Toważyszy mi pewna amoazonka, też bardzo dobra (a jednak na jej wskrzeszanie poszła masa kasy)

ps. A w akcie V nie moglem uwolnić barbarzyńców, ponieważ na terenie są tylko cztery klatki

Biernath_John

Ja jakoś uwolniłem all, zarównoż grając samemu jak i w kooperacji z paladynem Voythonem (Durb)

Smoothguy

W akcie V powinny być trzy klatki, w każdej po pięć barbarzyńców (razem 15), wię jak znalazłeś aż 4 klatki?

Biernath_John

Biegałem w kółko aż znalazłem?

[TV]Reddig

Barbarian rulez :]]] Klimatyczny pan, chodzi i bije, myslenie zostawia dla innych. Doczlapalem sie do 59 poziomu, max w mieczach, max w skore z zelaza 12 w trabe powietrzna, z 10 w naturalne odpornosci. Piersionek +1 do wszystkich umiejetnosci, tarcza +1 do wszystkich umiejetnosci... Traba powietrzna zadawala od 150 do 350 obrazen za cios... I wszystko poszlo w pizdziuuuu - zmiana komputera, zapomnialem, sformatowalem, nie mam.

Chyba jako jedyny z tego grona lubie III etap - a to dlatego, ze jest to raj dla postaci na lev. 30-50 (tam nabilem sobie najwiecej poziomow wlasnie). Zreszta podziwiam wielkosc tego wszystkiego - jest to najwiekszy powierzchniowo etap w grze. Nie podoba mi sie I - nuda.
Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles

Smoothguy

Ale hamówa z tą postacią...:(. Na szczęście ja mam dobrą pamięć i hdy ostatnio formatowałem dysk, to postacie zostawiłem na drugim. Akt I rzeczywiście jest troche nudny, ale na wyższych poziomach już jest zabawnie (wg mnie).
Kieddyś na Normalu paladynem pokonałem kowala w I akcie trzema ciosami!!! Włączyłem poświęcenie i miałem chyba dość dobrą broń. Nie wiem, to był jakiś fuks, czy ktoś mnie pobije.

Tym samym paladynem rozwaliłem Mephista (na Normal) używając jednej czerwonej buteleczki (greather). To też musiał być kompletnu fuks:)

Biernath_John

Ja większość razy rozwaliłem mefista bez używania żadnych buteleczek (a walczyłem z nim tak z 20 razy), lifesteal owns.

[TV]Reddig

Najgorszy jest Durriel z Piekla (przynajmniej dla barbarzyncy). Przy 22 poziomie zelaznej skory zadawal mi 500 obrazen za cios. Brrrrrrr.... Duzo moich trupow wylozylo posadzke w jego pokoiku. Reszta bossow ssie, Mefista zabijam skokami w te i spowrotem (manasteal rox!), podobnie zreszta jak wszystkich bossow. Sa bez szans.

Moj kolega ma ciekawego nekromante - Klatwa Cierni (czy jak to tam) max, Krwawy Golem max - wiekszosc wrogow do niego nie dochodzi, bo tworzy miedzy nimi a soba golema, kiedy zadaja mu chociaz najmniejsze obrazenia, on odzyskuje (chyba) zycie, a oni dostaja kilka razy mocniej.
Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles

Biernath_John

Ja miałem dobre kombo amazonką; jakieś mega ultra javeliny miałem i ten skill co robi z nich błyskawice (chain lightning) na któryśnastym poziomie; jednorazowy rzut takiego naładowanego oszczepu zabierał mi kilkadziesiąt mana, a gdy piorunki się uwolniły i pozabijały all (dużo ich było i power też dobry) to lifesteal/manasteal mi zwracał 2x więcej mana niż wydałem :) Takie perpetuum mobile.

W ogóle w LOD amazonka zaczyna naprawdę wymiatać, bo można wykorzystywać jej umiejętności w pełni - tzn. walka wręcz oraz na odległość, jeden weapon set javeliny/łuk, drugi set ciężka pika czy coś tędy. Dużo bardziej podobają mi się oszczepy, w łuki nie wpakowałem w sumie ani jednego punktu.