2020-01-28 14:43:46

Aktualności:

więc koniecznie przeczytaj regulamin (link pod guzikiem "Pomoc" powyżej)


Crimsonland

Zaczęty przez herself, 2002-12-25 20:16:24

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Denethor

Arghhhhhh...Crimsonlad powraca!.
Wprawdzie przez crack nie ma muzyki, ale jaki problem sobie puścić ścieżki dźwiękowej przez Winampa albo Static-X lub Acid Drinkers tak klimatycznie pasują =].

BTW: Są apteczki!

[VT] Patrys

A ja spatchowałem do 1.8.9 i please register mnie napada co chwila.
Patrys
The High Council of Seven
Vermis Templari


ppeepp

Ja w survivalu przezylem 9min. i 17sek. a nabilem 180873punkty.

Greybrow

Co jakiś czas sprawdzam stronę Crimsonland. Ostatnio pojawiły się nowe wieści. Będzie Crimsonland 2 :D

Guthrick von Kewpa

Aj waj, me też przegląda od pół roku i czeka ;)
-What are we going to do tonight, Guth?
-The same thing we do every night, WSh...try and take over the world!1

Jerac

No nie. /me w końcu ściągnął, zainstalował i skraczył Crimsonlanda (wcześniej na każdym z tych kroków było niefajnie).

Questy na normalu zrobione, no to jedziemy survival... a tu co? Zgrzytanie zębów, cienizna i sromota. Jak tak patrzę po tych wielomilionowych wynikach, to się zastanawiam czy nie wrócić jednak do herosów... mi w 10 minut udało się wyklepać śmieszne 275 kawałków. HELP! (tzn jak w to się gra XD)

Natomiast jeśli chodzi o rusha, mam 45 sekund + metodę, prawdopodobnie do 50 uda mi się szybko dociągnąć... a potem się zobaczy.

Podsumowując, gierka ssie totalnie. (To znaczy się wciąga... XD)
I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.

Guthrick von Kewpa

Dupa Jasia, a tak naprawdę, to pewnie kwestia gustu, nie nasza wina, że jesteś cieniutki ;) Gra się w to tak, że trzeba dobrą giwerę dorwać [plasma shotgun np.], kilka fajniejszych perków i jak już się przebijemy przez punkt krytyczny (Hmmm, gdzie to on był? Chyba gdzieś między 500 tys - 1.5mln) to mrozimy/zwalniamy/palimy frajerów łapiąc bonusy w porządnej kolejności, prościzna. ;)
-What are we going to do tonight, Guth?
-The same thing we do every night, WSh...try and take over the world!1

Jerac

No przecież mówię że wciąga (zaznacz ostatnią linijkę mojego poprzedniego posta) ;]

W każdym razie, ja bym punkt krytyczny raczej w czasie liczył... btw - czy mi się zdaje, czy żeby zrobić dobrego survivala (czyli złapać dobrą broń + komplet bonusodajnych i telekinetyzujących perków) trzeba mieć przedewszystkim farta? Teraz przed chwilą mi nawet nieźle szło, 200k ale totalny luzik, (pusty ekran prawie XD) i... zebrałem blowtorcza -_-... i kaplica... (ale nie ma bata, doklepię dzisiaj do 500k)

Eniuej, kolejny egzamin w plecy. Bardzo śmieszne.
I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.

Biernath_John

Trzeba mieć po prostu farta. Nawet dwa. Pierwszego do broni, plasma shotgun albo nic. Drugiego do bonusów - a dokładniej mówiąc freeze i shield, bo to one decydują o tym czy żyjesz czy giniesz, przy milionie punktów na liczniku potwory przyjmują twoje serie z plasma shotguna z fire bullets na klatę i nawet tego nie zauważają... o bombach atomowych zapomnij w ogóle, gra nawet nie liczy tych wybuchów bo nie daje rady przy takiej ilości stworów. I nigdy nie daj się zabić - bo w survivalu jedyne przez co powinieneś zginąć to death clock, jeśli zabiją cię potwory to zdupcyłeś. Ew ten drugi perk taki co ci zwiększa expa o jakiśtam procent kosztem śmierci.

[TV]Reddig

Nonono no no. Ja na Gauss Shotgunie miałem najbardziej piękne wyniki, gdzieś ponad 6 mln, Plasma chyba gorzej wypadał. Z czymś jeszcze wyszedłem ponad milion, bodajże Ion Cannon, ale tylko Gauss Shotgun i Plasma Shotgun tak naprawdę się liczą.

Generalnie w pewnej chwili perki będziesz miał wszystkie i aż za dużo, ale sugeruję jak najwcześniej dorwać Telekinetic, Bonus Magnet i Bonus Economist w takiej właśnie kolejności. Jak już dorwiesz tego Gauss/Plasma Shotguna, to i My Favorite Weapon jest obowiązkowe, bo inaczej w swoim najpiękniejszym momencie wejdziesz niechcący na Blowtorch i koniec gry. Pozostałe perki wedle uznania, choć STANOWCZO odradzić można Highlandera (taki deal, że rany się nie liczą, ale 10% szans, że się od ugryzienia zginie. Mogłoby być dobre na koniec, ale Death Clock jest sto razy lepszy), to co BJ mówi też raczej nie za bardzo (te 30 sec. z Death Clock daje zawsze więcej exp). Deal co daje 3 perki za near death status też raczej kiepski pomysł, chyba że akurat czujesz się super-mocny. Nigdy nie brałem podwójnych broni (wolniejsze chodzenie = szybsza śmierć), Sharpshooter też jakiś podejrzany mi się wydawał (wolniejsze strzelanie). Reszta chyba nie ma już żadnego znaczenia. Świetne jeszcze są ten od biegania, Monster Vision (naprawdę pomaga), regeneracje oraz dodger/ninja.

Tak naprawdę gra polega na zdobyciu wspomnianych trzech perków i zręcznym operowaniem bonusami - czyli przede wszystkim shield na zmianę z freeze (tylko trzeba robić to z głową - nie brać shield i freeze na raz, bo, o ile dobrze pamiętam, nie ma szans na pojawienie się freeze/shield dopóki działają. Więc bierzemy np. freeze, szukamy shielda, czatujemy przy nim aż freeze się skończy (lub bonus prawie zniknie oczywiście) i zamieniamy, szukając freeza tym razem. Speed i x2 z naturalnych względów też się przydają.

No i ad. tego Death Clocka - oczywiście bierzemy w momencie, kiedy mamy skrawek życia, zużyty bandage (warto go kisić tak długo, jak tylko się da) i life expectance na poziomie gdzieś 3 sekund. BJ coś kiedyś wspominał, że na Death Clocku nie warto brać Instant Winnerów zaległych, bo przy kilku milionach punktów więcej exp będzie i tak z naparzania w kosmitów. Ach, no i po Death Clocku nie działa Revenge, choć strata to żadna.
Smierc... nie ma na co czekac... i tak umrzemy. Bubbles jest  urocza, nie? Gwardia uber alles

Biernath_John

Revenge i tak nie działa bo przy takiej ilości potworów gra nie policzy nawet tej eksplozji.
Gauss shotgun jest jednak za wolny i ma za mały clip, chociaż zgadzam się że to druga (i ostatnia) po plasma shotgunie broń do bicia rekordów.
Za zaległe perki powinni dawać jakieś dodatkowe punkty bo ich się po prostu w pewnym momencie już nie da wybrać. Albo tryb pauzy taki mógłby być że wybieramy sobie perki na pauzie, wtedy by to miało sens. Tych 3562 instant winnerów po prostu nie da się wziąć w czasie gry...
Znalazłem nawet jpga z moim rekordem w survivalu, coś ponad 13 mil \m/

Wesz

EE...może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego grając 15:55 uzyskałem tylko 7296 punktów, kosiłem całe hordy kosmitów Jackhammerm. Nic z tego nie rozumiem :brood:

Jerac

Regression bullets. Zżerają doświadczenie ale za to nie musisz riloudować. Innego wyjścia nie widzę... btw, wciąż nie mogę uruchomić perpetuum mobile ze shieldami i innymi freezami - choć już się zadrza że mam 3-4 pod rząd... czuję się jakbym próbował zainicjować reakcję łańcuchową :D
I can see what you see not, vision milky then eyes rot. When you turn they will be gone, whispering their hidden song.
Then you see what cannot be - shadows move where light should be. Out of darkness, out of mind.

Aceb

A ja już nie moge w to grać bo pisze że musze kupić pełną wersje  :'( :'( :'(.